maltanka
Fanka BB :)
Witajcie
Ja dzisiaj pospałam, dziecko u babci wraca dzisiaj do domu, mąż do pracy to poleżałam trochę, ale gorąco, normalnie cieknie ze mnie, słońca niby nie ma ale parno...
Planów na dzisiaj brak tylko obiad jakiś wymyśleć
choco u mnie ze sprzątaniem to samo i mąż mi powtarzał, że przesadzam, no ale co zrobić, jakoś tak lepiej się człowiek czuje jak ma czysto w domu.
aniam to ty ładny kawałek widzę się przeprowadziłaś od swojego rodzinnego domu
bubbles oj to lepiej żebyś nie wiedziała co to zgaga, chociaż mnie w pierwszej ciąży dopadła dopiero w 9 miesiącu, ps. fajnie to zabrzmiało, cukierki, czekoladki, słodkości to dla nas, czy dla położnych
wesolutka oj spodobał jej się ten kocyk ps. ja po porodzie używałam tantum rosa do mycia, a płynu teraz jakiś z ziaji kupiłam
hania super, że imprezka się udała, no ale sprzątania po to nie zazdroszczę, ps. z tymi łóżeczkami to też myślę, że on może się obawia i chce je złożyć dopiero jak dziewczynki będą wypisywane do domu, ja bym nie naciskała.
shiran u nas niedziela taka jak u was widzę, leniwa i śpiąca była
koko ja to tak naprawdę biorę do szpitala podkłady na łóżko, podkłady te połogowe, koszulę, szlafrok, ręcznik, kosmetyki dla siebie i wodę do picia, czy ja wiem czy coś jeszcze trzeba...
maddlena mnie też głupie sny meczą, wczoraj tylko przeczytałam o tym czopie porodowym Marciątka,a dzisiaj śniło mi się, że mi krew poleciała
sawi ja piorę tylko te malutkie pierwsze do 68, bez sensu żeby to w szafie leżało jeszcze tyle czasu, a tak to upiorę na bieżąco
dooda o widzę też masz problem z drętwiejącymi biodrami, ja tak mam po nocy, masakra czasem tak boli
katka to ty sierpniowa będziesz pewnie, ps. nie dziwie ci się, że się zdenerwowałaś, natomiast dziwi mnie takie chodzenie na imprezy samemu,
Ja dzisiaj pospałam, dziecko u babci wraca dzisiaj do domu, mąż do pracy to poleżałam trochę, ale gorąco, normalnie cieknie ze mnie, słońca niby nie ma ale parno...
Planów na dzisiaj brak tylko obiad jakiś wymyśleć
choco u mnie ze sprzątaniem to samo i mąż mi powtarzał, że przesadzam, no ale co zrobić, jakoś tak lepiej się człowiek czuje jak ma czysto w domu.
aniam to ty ładny kawałek widzę się przeprowadziłaś od swojego rodzinnego domu
bubbles oj to lepiej żebyś nie wiedziała co to zgaga, chociaż mnie w pierwszej ciąży dopadła dopiero w 9 miesiącu, ps. fajnie to zabrzmiało, cukierki, czekoladki, słodkości to dla nas, czy dla położnych

wesolutka oj spodobał jej się ten kocyk ps. ja po porodzie używałam tantum rosa do mycia, a płynu teraz jakiś z ziaji kupiłam
hania super, że imprezka się udała, no ale sprzątania po to nie zazdroszczę, ps. z tymi łóżeczkami to też myślę, że on może się obawia i chce je złożyć dopiero jak dziewczynki będą wypisywane do domu, ja bym nie naciskała.
shiran u nas niedziela taka jak u was widzę, leniwa i śpiąca była
koko ja to tak naprawdę biorę do szpitala podkłady na łóżko, podkłady te połogowe, koszulę, szlafrok, ręcznik, kosmetyki dla siebie i wodę do picia, czy ja wiem czy coś jeszcze trzeba...
maddlena mnie też głupie sny meczą, wczoraj tylko przeczytałam o tym czopie porodowym Marciątka,a dzisiaj śniło mi się, że mi krew poleciała
sawi ja piorę tylko te malutkie pierwsze do 68, bez sensu żeby to w szafie leżało jeszcze tyle czasu, a tak to upiorę na bieżąco
dooda o widzę też masz problem z drętwiejącymi biodrami, ja tak mam po nocy, masakra czasem tak boli
katka to ty sierpniowa będziesz pewnie, ps. nie dziwie ci się, że się zdenerwowałaś, natomiast dziwi mnie takie chodzenie na imprezy samemu,
Ja mialam swoja niunie 6 dni po terminie a ciagnelo mi sie jakby to byly tygodnie.. tym razem wole sie nie nastawiac,ze pojde wczesniej...
mnie sie ostatnio nc nie sni, albo nie pamietam, ale to dobrze, bo tez miewalam takie realistyczne i pkrecone.
Najpierw ten zalany laptop, potem jakaś zadyma w pracy, a teraz coś mu w aucie siadło.. Pojechał do kumpla podłączyć pod komputer, żeby sprawdzić co tam się konkretnie dzieje, ehh kolejne wydatki, oby to nie było nic drogiego, chociaż teraz wszystko w tych nowych autach to drogie jak się zepsuje