maltanka no to wymagania stawiasz swojemu dzidziusiowi co do porodu hehe

oby się nie zdecydował jak twojego lekarza nie będzie
Rajo coś musiałam przeoczyć, co ci "cieknie" wody?
sawi no tak to ta sama z sauną, powiem ci szczerze, że jak widzę ile pracy to ja u siebie nigdy nie zrobiłabym takiej bo nie potrzebne te bajery dla mnie, początkowo jedynie korzystałam z radia, a na resztę jakoś czasu brakło, albo nie miałam potrzeby. Ale tobie życzę owocnego korzystania skoro już jest
maddlena u Animki dalej cisza czy coś przeoczyłam?
Koko super że już w domku i cieszycie się sobą, a tobie życzę szybkiego gojenia się i powrotu do formy

Karmicie się piersią?
Kama mi też się jakoś dłuży ostatni miesiąc, także wyobrażam sobie jak ty się musisz czuć zmęczona, ja mam termin na 25 września więc też sam koniec i może być podobnie jak u Ciebie z tym czekaniem, eh..
Martwi mnie trochę cisza Joani, ciekawe jak u niej.