Sawicw takim razie oby cos się zaczęło.
A co do sprawdzania co w toalecie, to tak jakos odruchowo to zrobiłam i paluchem nawet dotknęłam,bo zastanowiło mnie co to. Z Antkiem to była taka bardziej galareta, a teraz taki mleczno-kremowy śluz, lekko podbarwiony. No i właśnie wyczytałam,że tak też może wyglądać czop.
Cholera dostałam biegunkę. Nie wiem, czy dlatego,że się zestresowałam, to to się oczyszczam...