Em Ka mnie na katar pomaga moczenie nóg w bardzo cieplej, praktycznie gorącej wodzie z solą, pózniej natrzeć mailem i grube skarpety...
maddlena dobrze, ze Antek nie. Jest bardzo chory i super, ze szybko wychodzicie do domu. A jak to z tymi odwiedzinami dzieci w szpitalu? Bo niby jak byłam to mozna od 7 roku życia..
czytam o Waszych dzieciach i nie wiem, czy to nasze hormony tak na nie działają bo Wera tez cały weekend daje popalić. Jeszcze wzieliźmy sie w koncu za malowanie i w domu jeden wielki sajgon. Najgorsze, ze wymyśliliśmy sobie kolor i trzeba było 4 razy malować, dobrze, ze tylko jedna ścianę... Mam nadzieje, ze po porodzie nadal mi sie bedzie podobać...