hej,
no i cisza niedzielna :-) Spokojnie mamy tu bardzo, ale macie rację, pod koniec września jak my sie posypiemy, a juz rozpakowane mamusie wejdą trochę w rutynę, to nie będzie kiedy wpisów nadrabiać
ania jak tam u Ciebie? dosypała teściówka jakiś magicznych ziółek do obiadku?
joani przykro mi,że Franus ma brzuszkowe kłopoty :-( u nas suszarka działała cuda- do tego stopnia,że jak kolki po 4 miesiącu minęły, to zajęło nam jeszcze kolejne dwa,żeby lalke oduczyc zasypiania z suszarką... nawet mieliśmy nagrane na mp3
maltanka, rajo ja też fazę na lody mam nieprzerwanie od początku ciąży :-)
a mnie strasznie kłuje w pachwinach, ależ to nieprzyjemne :-( , ale tylko jak stoję, bądz chodzę, więc w końcu postanowiłam usiąść
kto pisał o reklamie gerbera? do szewskiej pasji mnie doprowadza
miłego wieczorku kochane!