reklama

Wrzesień 2014:)

Hej dziewczyny dawno mnie nie było i prędko do częstego pisania nie wrócę :crazy:

1. że czasu mało mam, trochę remontowo u nas, sporo planowania i innych spraw
2. znów zaczełam delikatnie brudzić a lekarz dopierowe wtorek :-(:zawstydzona/y:
3. w poniedziałek przesadziłam z ilością bycia na dworze i jestem chora :crazy: mam nadzieję,. że nie wychodzenie z domu pomoże

Pokrótce opisze co u nas się dzieło przez ten czas, czyli dziewczyny są zdrowe,W pn mkieliśmy wizyte u okulisty Samanta dalej w okularach, ale dodatkowo ma krople bo oczy podrażnione przez alergię - ciakawe jaka bo testy w zeszłym roku nie wykazały żadnej.... Roksana rozpacza bo nie musi nosic okularów, musze rozważyć zakup samych oprawek badz zerówek dla niej.
Ja rezygnuje z lekarza na NFZ. Mam zmywarke od sb w końcu 60 wolnostojącą :-p to na tyle co u nas Odezwe sie po wizycie

Trzymajcie się papa do następnego
 
reklama
Dziś się przejdę do tej dentystki, niech mi sprawdzi co z nim nie tak.
Joani dobry ząb mi zrobiła, akurat w nim miałam dziurkę i już jest zalepiona ale nic nie mogę nim gryźć :(
Może fakt tak jak pisze DOODA źle mi go zrobiła :(


Kochana Dooda mówi dobrze, wystarczy że powiesz dentystce że jesteś w ciąży ale i da ci znieczulenie specjalnie dla kobiet w ciązy.

Nie chce Cię straszyc kochana... jak byłam w ciąży z córką strasznie poszły mi zęby, nie ma czym się chwalić ale sporo mam porobionych kanałowo a to dlatego że z zewnątrz była ledwo widoczna dziurka albo wg jej nie było a ten ząb mnie bolał... a okazało się że zęby psuły się od środka, Moja dentystka mówi że mam ładne zęby ale strasznie słabe, w dodatku mam problem bo pojawiło się u mnie osunięcie się szyjek zębowych i myje zęby pastą Meridol na zmiane z Sensodyne...
 
Mi już zaczeły lecieć zęby. Wypadło mi kilka starych plomb i okazało się, że wszystkie trzeba leczyć na nowo, żeby móc zaplombować:-(. W poprzedniej ciąży miałam dokładnie to samo, także zaczynamy znowu od nowa:-(.
Ciekawe co nas jeszcze czeka do września, z poprzedniej ciąży najgorzej wspominam jednak rwę kulszową...ból porównywalny z porodowym, tylko trwający kilka dni:-(:-(:-(
 
cześć,
co za noc w ogóle spać nie mogłam nie wiem czemu a dziś padam ze zmęczenia od rana,
Miki w miare juz zdrowy tylko ten kaszel astmatyczny jeszce w nocy go trochę meczy ,
a dziś kamerzysta w przedszkolu film kręci :-D


obiad dla siebie mam od wczoraj pikantną zupke grzybową :)) mniamm

...i już nie mogę doczekać się wtorku potwierdzenia córci achhhh:rofl2:


jak któraś ma wizytkę życzę tylko udanych :)
 
Mi też powoli zęby daja o sobie znać.. w poniedziałek mam wizytę i myślę, że na jednym zębie sie nie skończy. Mam to szczęście, że nie biorę nigdy znieczulenia, bo taki ból to żaden ból. Jak byłam mała bardzo chorowałam i dostawałam silne leki. Lekarz wtedy mówił, że one strasznie uszkadzają układ kostny i do 30 będę raczej chodziła ze sztuczną szczęką :-) Na razie mi nie wyleciały ;-) ale każdy praktycznie robiony, no i widzę, że teraz się posypią.. oby dało się je jeszcze odratować.
Witajcie candy i kasica po długiej przerwie, bo coś cichutko ostatnio siedzicie.
 
Witajcie
U mnie jeszcze godzinę temu wychodziło ładne słoneczko, a teraz ciemno i leje:sorry:
jakiś obiad trzeba dzisiaj wymyślić.
Widzę, że temat zębowy dzisiaj. Ja w pierwszej ciąży leczyłam jednego zęba, i jak sobie przypomnę to aż się we mnie gotuje, chodziłam z nim z 7 razy, tyle ze mnie kasy wyciągnęli, zmieniłam dentystkę i na jednej wizycie mi zrobiła. Teraz już jak wiedzieliśmy, że planujemy drugie dziecko, pierwsze cvo poszłam przed to do dentysty, posprawdzać i wyleczyć to co do leczenia, także póki co mam spokój.

EM_Ka
:-D no te teksty "Pomóc Ci jakoś" są najlepsze, mój tez tak ma, dzisiaj u mnie lepiej jakoś?

Kusiak oby to na dziewczynkę:-D chociaż z synem tez mnie mdliło, ale chyba nie rzygałam aż tak bardzo

Koko fajną masz tesciową, zupełne przeciwieństwo mojej

nexiss ja w pierwszej ciązy jak leczyłam zęba tez nie dawali mi znieczulenia, a teraz jeszcze przed ciążą miałam do leczenia na dole dwie 8 jedną leczyłam ze znieczuleniem, ale to znieczulenie tak mnie później wkurzało i wolno schodziło, jak poszłam drugi raz bardziej się bałam znieczulenia niż samego leczenia i mówię, że spróbujmy bez. Koniec końców ból leczenia był zdecydowanie mniejszy niż znosić to znieczulenie. ps. czytam, że cię dalej boli, a chyba nie powinno:sorry:

joani mam tak samo wstaje rano o 7.00 do łazienki, a potem jeszcze się kłade i zwlec się nie mogę

DOODA o kurczę z tą rwa kulszową nie masz fajnie

candy a już ci gin mówił, że córa może być, czy to twoje przeczucia tylko?
 
Witam i ja po dłuższej nieobecności. Jakoś nie miałam weny w ostatnim czasie , bo to chora, potem mąż i dzieci, a to pogrzeb, a zawsze coś.
W pon byłam na USG genetycznym. Dzieć zdrowy, ma już 8cm ( od czubka głowy do pupy), jest większy o 5 dni. Kość nosowa obecna, przezierność super, przepływy, półkule i inne narządy ok. Niestety nie chciała mi potwierdzić płci, bo nie jest pewny. Widzi "stożek" między nogami ale może z tego być jeszcze to i to.

No i pochwale się fotkami

DSC_0752 (Medium).jpgDSC_0753 (Medium).jpg

Pozdrawiam Was kochane :*
 

Załączniki

  • DSC_0752 (Medium).jpg
    DSC_0752 (Medium).jpg
    17,4 KB · Wyświetleń: 115
  • DSC_0753 (Medium).jpg
    DSC_0753 (Medium).jpg
    16,9 KB · Wyświetleń: 110
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry