a_nka
Poczwórna mama :)
I taka mała rada: ;-)
Z zakupem laktatora lepiej wstrzymać się do porodu. Nie wiadomo czy w ogóle będzie nam on potrzebny, a jak będzie to mąż zawsze zdąży kupić.
Bo szkoda zakupić np. elektryczny za 350zł, a go nie używać. Ja przy Neli nie miałabym laktatora do czego użyć
Z zakupem laktatora lepiej wstrzymać się do porodu. Nie wiadomo czy w ogóle będzie nam on potrzebny, a jak będzie to mąż zawsze zdąży kupić.
Bo szkoda zakupić np. elektryczny za 350zł, a go nie używać. Ja przy Neli nie miałabym laktatora do czego użyć

Bo właśnie nie mogę się doczekać tego, aż będę miała już skompletowane i poprane ubranka i będę je sobie mogła poprasować, sama myśl o tym mnie rozczula i sprawia, że pojawia mi się banan na buzi:-) Mimo, że na co dzień nie cierpię prasować
a jak nie teraz to moze przy nastepnym dziecku sie przyda hehe :-)
:-)
hehe i byc tu czlowieku madry