Heloł
U nas pogoda też do bani, na jutrzejszy grill ma padać, więc dzieci się nie wybiegaja w ogródku, a szkoda, bo gromadkę w domu utrzymać, to nie lada wyczyn.
Jest nas jednak troszkę, które jeszcze nie znają płci , razem razniej

Ja połowkowe mam chyba jako ostatnia, bo dopiero 15 maja.. odliczanie trwa. Jedyne, co tak naprawdę chcę usłyszeć, to że maleństwo zdrowe jak ryba, a płeć niech będzie wisienka na torcie :-)
Ja też się boję rozłąki z moją córcią. Na szczęście tu trzymają tylko 1 dobę , więc jakoś przetrwamy, ale nie daj Boże cesarki, bo będę musiała spędzić w szpitalu 3 dni :-( Oby wszystko poszło gładko. Staram się jeszcze o tym nie myśleć, ale czasem jakoś samo nachodzą człowieka różne myśli...
aiwpa cieszę się,że już wracasz do domku! Teraz dbaj o siebie i powrót do szpitala we wrześniu :-)
animka zdrowie Twoje i maluszka najważniejsze. Skoro nie można pracować, to trudno. Moja praca , to istny relax, mimo kłopotów na poczatku ciąży ( i w sumie nie tylko), nie było wskazań do leżenia, więc do pracy moge spokojnie biegać:-)
wesolutka lista podpisana :-) trzymam kciuki za Twoją chustę
nexiss,
koko gratuluje ruchów

cudowne uczucie!
hania fajnie Wam się bedzie składać z tymi fotelikami, ja w sumie liczę na to samo :-)
Miłego dnia wrześnióweczki!