Witajcie po weekendzie :-)
majówka szybko zleciała i teraz trochę pracy mnie czeka. Ale póki co wykorzystuję wolne chwile

Z maluszkowych zakupów mam na razie tylko body i nic więcej.. może bym i poszalała ale wszyscy w koło pytają czy nie za wcześnie :-/ mamy już upatrzoną kołyskę a w niedzielę przeglądaliśmy wózki. Myślę, że zgromadzę wszystkie informacje co do wyprawki i w czerwcu zaczniemy realizować :-) na pewno nie zostawię tego na sierpień bo boję się, że nie wytrzymam w sklepach.
Choco, też raz mi się zrobiło tak mega słabo, że przystanęłam i złapałam się męża bo myślałam, że fiknę. Nachyliłam się trochę, krew do mózgu dopłynęła i jakoś się uratowałam, ale słabo to było....
Wesolutka, głos oddany :-)
Kusiak, Maddlena, Maltanka, Dooda, witajcie po weekendzie

Nexiss, ja mam podobnie z tymi ruchami maluszka. Przedwczoraj i wczoraj intensywnie, a dziś już słabiutko. Chyba takie są początki po prostu :-)
Trzymam kciuki za wizyty

Któraś z was pisała, że ma połówkowe 15 maja. Ja mam 14 więc też praktycznie na samym koniuszku. Ale to już trochę ponad tydzień i wreszcie zobaczymy pociechę

My już po obiadku, dziś zaszalałam kulinarnie i zrobiłam kurczaka "po indyjsku - po mojemu" ;-D fajnie wyszło i jestem pełniuteńka. Kilogramów przybywa, hihi

Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!