reklama

Wrzesień 2014:)

Stres bedzie juz do samego konca :tak: i do konca naszego zycia bedziemy sie martwic o dzieciaczki :tak:

Natomiast mnie pierwsza ciąża nauczyła, że nigdy nie ma nic pewnego. Syn był duszony pepowina, urodził się w zamartwicy. Odratowali go.... Natomiast ciaża przebiegała mi bezproblemowo wiec nawet na myśl mi nie przeszedl dramatyczny poród o.0
 
reklama
nimfii, dokładnie. taka na luzie była tylko pierwsza ciąża,, bo jest się w takiej euforii, sama radość, nie jest sie świadomym tego,co może się zdarzyć, nie myśli się o wielu rzeczach.... Ale jak już masz złe doświadczenia za sobą, wiesz, co może cię spotkać, to się denerwujesz, nawet jak nie chcesz, starasz się myśleć pozytywnie, to te złe myśli i tak wracają. Niestety...

A brzuch też mi wywaliło. Planowaliśmy jeszcze przez jakiś czas nikomu nie mówić, aż do badań prenatalnych, ale nie jestem pewna, czy to się uda, bo puchnę coraz bardziej...
 
Ostatnia edycja:
Ja tez na razie trzymam w tajemnycy.... Powiem im pewnie przy okazji, ja wiem ze tym razem beda sie bardziej martwic niz cieszyć. Zreszta sama najpierw musze sie upewnić na USG ze jest ok. W drugiej ciąży juz w 3msc mialam taki brzuch że obcy w sklepie widzieli że to ciażowy i np kasjerka z tekstem ze "Pani to alkoholu nie zaproponuje w tym stanie :-D"
 
no ja też tak myślę, że w 3 m-cu będę miała problem, żeby się ubrać tak, żeby nie było widać...
A tak mnie nęci, żeby powiedzieć chociaż mamie... Chyba jutro jej powiem jak będę już po wizycie... Umówiliśmy się z mężem, że NIKOMU na razie nie powiemy, ale... nie musi wiedzieć, że mamie powiedziałam. A mama dochowa tajemnicy...
 
to ja pierwsze co to powiedziałam mamie
tylko ze to nasze 3 dziecko więc w szoku była i martwi się czy mój organizm podoła tak poród za porodem,no i jak sobie poradzimy z 3 dzieckiem,ale ogólnie szczęśliwa

teśćiowie nie wiedzą ale im powiem jak już zaczne rodzić:-D
żartuję.... jak przyjadą i bedzie okazja to powiemy
a że oni baaardzo rzadko nad odiwedzają to się śmieje że dowiedzą sie na porodówce

moze u Was tak widać bruszki bo szczuplutkie jesteście,
ja mam to i owo na brzuchu to moze w 6msc bedzie coś widać
albo bliźniaki
to radzicie lepiej rpzełożyc wizyte o tydzień to już będzie zaczynać sie 6 tydz.
nie licze na widok serducha bo z córkami dopiero w 8-9 tyg. widziałam
ale żeby zobaczyć sam zarodek
 
Witajcie... Jestem załamana... Rano podczas podcierania zauważyłam na papierze delikatny ślad plamienia w kolorze jasnobrązowym. Jestem przerażona bo tym gdy jeszcze dwa dni temu nie było widać echa zarodka przy dużym pecherzyku ciążowym. jestem obecnie u teściów 200km od domu, jak tylko wrócimy do siebie to jadę na izbę przyjęć. Umieram ze strachu... :-(
 
reklama
Jasnobrazowe to nie koniec swiata, moze to byc po USG, moze kochaliscie kilka dni temu. Ale warto to sprawdzic, nie boj sie, jestem z Toba !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry