Witam wieczornie.
Millo trzymam kciuki za pozytywne zakończenie. Już tu któraś z dziewczyn dzisiaj pisała o swoich przejściach na izbie przyjęć i pozytywnym zakończeniu. Posłuchaj nimitii i idź do dobrego lekarza z dobrym sprzętem.
Naticzek czekamy na wieści. Trzymaj się dzielnie.
Ja coś mam dzisiaj kiepski nastrój. Chyba dopadly mnie wątpliwości czy dobrze zrobiliśmy decydując się na trzecie dziecko właśnie teraz. Zamiast się cieszyć to wszystko mnie przeraża. Wiem że pewnie za chwilę mi minie ale dzisiaj mam jakiegoś doła. Najchętniej bym sobie z mężem winka nalala i się odstresowala a tak to muszę się bić z myślami.