reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Masz rację że nie każdego na to stać. Jak dla mnie to takie badania w przypadku dużego prawdopodobieństwa urodzenia chorego dziecka powinny byc bezwzględnie refundowane żeby nie trzeba było robić ryzykownej amniopunkcji

Mój lekarz mówił ze mimo iż są wiarygodne to Noe są podstawa prawna do terminacji ciąży, stad na pewno nie będą refundowane przez kasę chorych, bo jakby wyszło coś złe to trzeba by zębów robić amnio i kolejne koszty.
Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o kasę....
Swoją droga ciekawe co może tworzyć tak duże koszty tego badania nieinwazyjnego skoro z krwi jest...?


w4sqs65g3vslh41s.png
 
Ja zrobiłam te prenatalne ze względu na wiek ale zastanawiałam się po co. Co mi to daje skoro i tak nie byłabym w stanie usunąć ciąży.

Nie wyobrażam sobie dziecka które damo nie siada wychowywac w lozeczku turystycznym ale ja znam tylko takie z nisko ustawionym dnem. Jeśli tu masx regulacje to dla mnie bez roznicy. Ew. jak ci sie nie spodoba na FB mozna ma grupach lupic do 100 zl uzywane jak nowe. Ja poki co mam kosz po moich maluchach wiec daruje sobie zakup typowego łóżka. Kosz sie u nas przez pierwsze 3 msc swietnie sprawdzal przy kazdym wczesniejszym dziecku i kuzynostwie. Wozek mam tez jak sie okazalo z poprzedniego dziecka z ktorego bylam zadowolona wiozka w sensie wiec poki co te zakupy odpadaja co mnie cieszy bo najwyzej uzbieram sobie na cos na wypasie... :-)
Kosz też mam...sama nie wiem, muszę to przeanalizować :)
 
Z tego co wiem testy pappa często wychodzą fałszywie dodatnie. A jeśli i tak nie masz zamiaru usunąć chorego dziecka to bym nie robiła amniopunkcji co do nifty to zależy jak kogo stać. Bo jakbym mogła sobie pozwolić na wydanie 2000 od tak to bym zrobiła, ale jakbym musiała zaciągać się na jakieś pożyczki to nie.

oar8yx8d6a2llcco.png
 
A ja się zastanawiam nad koszem Mojżesza a potem dokupieniem łóżeczka. Ewentualnie nad kupnem łóżeczka i dodatkowo jakiegoś bujaczka żeby było gdzie położyć dziecko jak bd chciała jedzenie zrobić np. w kuchni. Bo nie wyobrażam SB po cesarce trzymać dziecko i jednoczesnie gotować, a w mieszkaniu pewnie ciężko byłoby dużym wózkiem jeździć wszedzie, chociaż nie wiem zależy jakieś się uda znaleźć :D

oar8yx8d6a2llcco.png
 
reklama
A ja się zastanawiam nad koszem Mojżesza a potem dokupieniem łóżeczka. Ewentualnie nad kupnem łóżeczka i dodatkowo jakiegoś bujaczka żeby było gdzie położyć dziecko jak bd chciała jedzenie zrobić np. w kuchni. Bo nie wyobrażam SB po cesarce trzymać dziecko i jednoczesnie gotować, a w mieszkaniu pewnie ciężko byłoby dużym wózkiem jeździć wszedzie, chociaż nie wiem zależy jakieś się uda znaleźć :D

oar8yx8d6a2llcco.png
Polecam leżaczki bujaczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry