Ja mialam czerwone wysypki na twarzy i na dekolcie od poczatku ciazy z roznym nasileniem. Od kilku dni jest znacznie lepiej. Dziewczyny z forum poradzily mi mycie twarzy plynem do higieny intymnej. Rzeczywiscie lagodzi podraznienia. Do tego stosuje wyciag z aloesu (żel) i apteczne kremy do cery naczynkowej. Zastanawiam sie tez czy te czerwone pryszcze, ktorych dostaje, nie maja zwiazku z jedzeniem. Jem znacznie wiecej mleka, moja ciazowa zachcianka to platki kukurydziane na mleku

, a od kilku dni ich nie jadlam. Zobaczymy jak bedzie jutro, jak zjem na sniadanie.