Hej dziewczyny

Dzięki za wsparcie. Napisałbym do każdej z Was, ale strasznie się rozpisalyscie, a mi pouciekało kto napisał w związku ze mną. Humor mi wrócił, choć prawdopodobnie jeszcze tydzień będę w szpitalu.
24 maja będą mnie transportować do Szczecina. Na początku się ucieszyłam, że wiem, potem spojrzałam na kalendarz i było mi smutno. Potem się dowiedziałam, że mogłabym wrócić na ten czas do domu, ale i tym zadecyduje ordynator oddziału, ale po tym ataku co był w nocy to chyba raczej będę tutaj do 24. Mój mąż nawet powiedział, że tak lepiej, bo i tak on by nie wiedział jak mi pomóc, gdyby znów mnie to złapało.
Na poprawę humoru chyba zabrali mnie na oddział polozniczy na badanie ginekologiczne i usg. I tak w skrócie:
23 tydzień i 1 dzień, szyjka 3.9, dzidzia córcia 550 g, ułożona główkowo, pupa w górze, łożysko na tylnej ściance. Wszystkie inne parametry ok, nawet serce. Miałam na tym oddziale darmowe dokładne usg jak pre. No i dostałam to:
Zobacz załącznik 857804