Dziewczyny mam te 3 bodziaki dla dziewczynki jakby któraś Warszawianka była na Mokotowie to oddam. Nawet metek nie zrywałam a uważam że są typowo babskie więc może któraś chce.
Co do tych taśm to ja czytałam właśnie o pępku gdy ten "wychodzi" żeby zaklejać.
Ja z racji kręgosłupa mam już odruch kucania zamiast schylania i podnoszenia cięższych rzeczy z kucek a także właśnie wstawania bokiem.
Obudziłam się o 4 na siku myślałam że jeszcze usnę nim będzie pora wstawania ale oczy w 5zł i koniec. A jeszcze pod oknami mam jakieś zgromadzenie ludowe i debaty
I znów nerwy zszargane przez wychowawczynię Be. Bo esej napisała że nie miał zeszytu i że się śmieje jak mu zwróciła uwagę. K...a! Dzieciak zostaje na drugi rok w 1 klasie. Miesiąc do końca szkoły a ta nie może odpuścić. Mam ochotę jej litanię na ten temat napisać. Ale i tak nie dotrze do jej zakutego łba.... Nawet nie wiecie jak ta kobieta mi krwi napsuła i szczerze współczuje synowi. Jeśli 7 latek mówi "Wiesz mamo może to lepiej że będę powtarzał klasę bo może nikt już mnie nie będzie o wszystko oskarżał" to chyba coś jest nie tak.