reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
W gorsze dni wracam do oglądania różnych zdjęć, a to ze ślubu, a to z jakiejś naszej wspólnej wycieczki z moim Piotrem. Daję mi to dużo siły i radości :).
Ja mimo, że jestem młoda, to ciąża nie jest dla mnie łaskawa. Od wymiotów, po wszystkie objawy ciążowe. Mówili, że drugi trymestr jest super, a ja w sumie nie odczułam tego super, tyko przeleżałam całe dnie w łóżku, bo zwyczajnie nie miałam siły , a przed ciążą byłam bardzo aktywna.
Tak z perspektywy czasu wydaję mi się, że Bóg chce mnie nauczyć ogromnej cierpliwości do siebie samej, bo z natury jestem wobec siebie zbyt wymagająca i być może do dziecka. Mam obawy, że będę nie najlepszą mamą, ale wiem, że ten czas pozwala mi się zdystansować do siebie , swoich emocji i zaczynam rozumieć, że po prostu jestem człowiekiem i mam prawo do takich dni. Na początku bałam się tego nocnego wstawania, budzenia przez dziecko, a teraz widzę, że łagodnieje, nawet mój kundelek przestał mi przeszkadzać, gdy szczeka mi pod oknem ;)
Zobaczymy co będzie jak urodzę, ale powiem wam , nic nie daję nam takiej siły jak modlitwa. Osobiście razem z mężem staramy się zawierzać codziennie Bogu i z dnia na dzień jestem spokojniejsza:)

Dobrego i pogodnego dnia :)
 
W gorsze dni wracam do oglądania różnych zdjęć, a to ze ślubu, a to z jakiejś naszej wspólnej wycieczki z moim Piotrem. Daję mi to dużo siły i radości :).
Ja mimo, że jestem młoda, to ciąża nie jest dla mnie łaskawa. Od wymiotów, po wszystkie objawy ciążowe. Mówili, że drugi trymestr jest super, a ja w sumie nie odczułam tego super, tyko przeleżałam całe dnie w łóżku, bo zwyczajnie nie miałam siły , a przed ciążą byłam bardzo aktywna.
Tak z perspektywy czasu wydaję mi się, że Bóg chce mnie nauczyć ogromnej cierpliwości do siebie samej, bo z natury jestem wobec siebie zbyt wymagająca i być może do dziecka. Mam obawy, że będę nie najlepszą mamą, ale wiem, że ten czas pozwala mi się zdystansować do siebie , swoich emocji i zaczynam rozumieć, że po prostu jestem człowiekiem i mam prawo do takich dni. Na początku bałam się tego nocnego wstawania, budzenia przez dziecko, a teraz widzę, że łagodnieje, nawet mój kundelek przestał mi przeszkadzać, gdy szczeka mi pod oknem ;)
Zobaczymy co będzie jak urodzę, ale powiem wam , nic nie daję nam takiej siły jak modlitwa. Osobiście razem z mężem staramy się zawierzać codziennie Bogu i z dnia na dzień jestem spokojniejsza:)

Dobrego i pogodnego dnia :)
Mam tak samo. Mam mega zaufanie do Boga i jedyne co to proszę go o zdrowie i siłę bym była w stanie sprostać temu czym chce mnie doświadczyć. To mnie bardzo motywuje i pomaga w byciu człowiekiem przez duże C.

Dziś już lepiej bo cieszy mnie że w nocy padało, że pochmurno i rześko więc i energii więcej mam.

Miłego dnia dziewczyny.
 
reklama
U mnie jedna w południe była. Ale jest duszno i gorąco więc a nóż widelec coś będzie jeszcze.
Powiedziałam staremu że nigdy więcej ciąży na co on " Jak cię zapnę to nie będziesz miała wyjścia" ;)
Jem czereśnie może mi będzie lepiej... ech...
Też tak się zarzekałam po pierwszej:))) ale u mnie od wczoraj też fatalne samopoczucie brzuch boli aż nospę wzięłam pewnie na zmianę pogody
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry