reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mąż poleciał do apteki 24h bo jak chlusnęło ze mnie kwasem to pół kibla zarzygałam. Tylko patrzyłam czy krwi w tym nie ma. KOSZMAR
 
Położyłam się koło młodego przed 21 jak go lulalam i mi się przysnęło... Teraz mi się oczy otworzyly. Idę spać dalej zaraz.

Dziś był dobry dzień. U dentysty okazało się że wszystko dobrze z moim uzębieniem tylko trochę kamienia z tyłu na dolnych zębach ale że w ciąży się raczej tego nie robi więc może w zimę to zrobię.

Odpoczęłam trochę, podchodziłam po sklepach kupiłam adidaski dla syna w CCC (jest -40% z kartą CCC chyba do niedzieli na sportowe obuwie i coś tam jeszcze). Dla małej chciałam coś kupić ale skończyło się na jednej czapeczce w Pepco.

Ja chyba sporo rzeczy NIE mam ale się nie chwalę bo jeszcze mnie pokara ;P a tak na serio to narazie wody nie zbieram, hemoroidów i żylaków też brak, toczę się jeszcze sprawnie więc póki co ok ;)

Kolorowych dziewczęta ;)
 
To ładnie trzymasz wagę ja już przytylam 3,5kg no masakra dla mnie....

Sama nie wiem, jak mi się to udaje, bo poza ciążą jest mi zdecydowanie ciężej. Wystarczy, że głębiej pooddycham w dziale ze słodyczami i już tyję. Może maleństwo tak ze mnie wyjada?

Ja na sma wieczór dowiedziałem się coś co mnie normalnie już dobilo i musiałam się wyryczec.... Życie na ostatnio bardzo kopie i staramy się walczyć z tym i sprostać każdym problemom, ale dziś już mi nerwy puściły, najgorsze jest to że mój M ciężko pracuje i zarabia kasę aby walczyć właśnie z tymi naszymi problemami ale ciągle coś i kłody pod nogi.... Eh brak słów czasami w takich sytuacjach myślę, że ludzie mają naprawdę gorzej i to mnie trzyma przy sile

Ja już się przyzwyczaiłam, że u mnie najgorsze rzeczy lubią się dziać właśnie wtedy, gdy jestem w ciąży. Zło lubi przychodzić w takich momentach, gdy człowiek się tego nie spodziewa. Coś w tym jest. Głowa do góry!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry