reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny, które mają nietolerancje glukozy - jakie macie wyniki tego testu obciążenia? Bo ja miałam w I ciąży tzw. cukrzycę ciążową, trzeci pomiar za wysoki, a mój lekarz rodzinny mówił, że po prostu nie toleruje takiej ilości glukozy.
Co do mierzenia glukometrem - trzeba mieć czyste ręce, potem wybrać palca i nakuć tą igłą. Jakiej firmy masz glukometr? Potem najlepiej jak krew się nie wyciska, ale ja niestety nie miałam takiego ciśnienia i trochę wyciskałam. I trzeba od razu ta krew dać na wcześniej przygotowany (przed wkluciem) pasek do pomiaru (przytknac tam gdzie ma narosnac) i musi być cały pasek. On powinien z resztą się odezwać jakimś piknieciem, że jest ok.
Ja na początku też byłam zrozpaczona, ale w miarę upływu czasu sobie z tym poradziłam. Wybierajcie za każdym razem inny palec. Potem przestanie to Was boleć. Dla mnie i tak gorsze od tego było trzymanie się tej diety. Jeszcze w tej ciąży nie byłam na tym badaniu, ale pewnie czeka mnie to samo :/
 
reklama
I jakie zalecenia??? Ja byłam wczoraj po glukometr ale nawet zmierzyć nie umiem bo ciągle błąd a paluchy całe pokute:(masakra jak z jednym.ok to inne się pierniczy...
Zalecenia to trzymać diete i badać cukier 4 razy dziennie. Może coś jest nie tak z Twoim glukometrem że ciągle błąd jest. Sprawdzałaś kody pasków? Mnie wkurza ta dieta A cukry skaczą nie wiem czemu. Jem na śniadanie to samo w takich samych ilościach A różnica w cukrach jest wielka raz mam 115 A innego dnia już 160.
 
Ja miałam na czczo 87, po 1godz 186 A po 2 godz 164

To chyba za dużo.. mi lek napisała 92/180/140 Jak dobrze pamiętam.

Goj moczydlo ma jakiś remont i dlatego. Piszą że cały sezon..

Ta pogoda stanowczo nie dla ciężarnych. My byliśmy w kościele na 8.30 i już jak wychodzilismy o 9.30 było 29°. U nas procesja o 11 i musiała być masakra na słońcu.
Teraz pokazuje 32 odczuwalna 34.
Ledwo zrobiłam obiad i siedzimy w domu w samej bieliźnie, ja w mokrym ręczniku i pod wiatrakiem. Chłopaki w gościach tylko.
Nie daje rady dzisiaj.
I pomyśleć że lato się jeszcze nie zaczęło to po pierwsze, po drugie 8, 9 miesiąc przed nami..
 
To chyba za dużo.. mi lek napisała 92/180/140 Jak dobrze pamiętam.

Goj moczydlo ma jakiś remont i dlatego. Piszą że cały sezon..

Ta pogoda stanowczo nie dla ciężarnych. My byliśmy w kościele na 8.30 i już jak wychodzilismy o 9.30 było 29°. U nas procesja o 11 i musiała być masakra na słońcu.
Teraz pokazuje 32 odczuwalna 34.
Ledwo zrobiłam obiad i siedzimy w domu w samej bieliźnie, ja w mokrym ręczniku i pod wiatrakiem. Chłopaki w gościach tylko.
Nie daje rady dzisiaj.
I pomyśleć że lato się jeszcze nie zaczęło to po pierwsze, po drugie 8, 9 miesiąc przed nami..
Moi dziś pojechali do tego parku Moczydło. Tam na placyki zabaw... Ja kwitnę w domu i gapię się w TV.
Na obiad był pstrąg z papilotów. Pycha. Dawno nie jedliśmy. Ale używanie piekarnika w ten upał nawet 10 minut to koszmar.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry