reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nie kupowałam Mikiemu rampersów ale tak se dumam jak wrzesień będzie taki ciepły jak maj to by się kilka sztuk przydało chyba nie? Ja w ogóle nie ogarniam tego terminu porodu. Jednego rodziłam na koniec listopada to wiadomo kombinezon ciepłe ubrania itp. Drugiego na koniec kwietnia to bardziej w letnie a ten wrzesień to nie wiem sama co kupować


A apropo 300+ to fajnie ulżyło mi bo o 600 będzie łatwiej z plecakami itp. szczególnie że te co mieli już do kosza się nadają...
 
A o nie za wcześnie liczenie ruchów?
Miki dziś szaleje. Wczoraj miał lenia 22 potem nadrabiał. Ciesze się że kopie ale czasem jak przywali to klekajcie narody
Niby jeszcze wczesnie, chociaz to juz 26 tc, ale jak sie nie ruszal i nie ruszal, to az ze stresu zaczelam liczyc. Szczegolnie, ze niepokoil mnie brak reakcji na kolejne posilki. Po czekoladkach i wycieczce do cioci sie rozszalal.
Bylam dzisiaj u siostry i moja 12-letnia siostrzenica w uroczy sposob bawila sie z dzidziusiem w brzuchu: calowala go, cmokala, buczala mu do brzuszka, robila tupanie zimnymi paluszkami (ja to czulam jak kropelki zimnej wody :)). A na koniec puszczala mu Mozarta, zeby "byl bardziej inteligentny" ;) slodkie to bylo bardzo. Aha i nadal zaluje, ze Leon nie jest dziewczynka, bo takie piekne zabawki widziala dla dziewczynek, np. "taka wielka rozowa sowę"... prawie sie poplakalam ze smiechu. Umowilysmy sie, ze ta sowe to moze uda sie znalezc w innym kolorze, albo jej kupimy te rozowa, w koncu ma dopiero 12 lat :).
 
Ostatnia edycja:
Podobno od 30tc się liczy. Choć ja już próbowałam ale... mój chyba się zbyt dużo rusza. Bo on potrafi non-stop przez np.1h potem chwila przerwy i znów. Też zależy od pory... np. od 35 minut ruszał się rusza seriami 10 lekkich uderzeń kilka mocnych a na ile go znam to się rozkręca i jak przysnę to będzie bal.



Też lubię jak Be. się z młodym bawi. Czasem wręcz go wybudza ;)


Pogrzmiało. Powiało. Pobłyskało i dupa.
Koncert jak miałam tak mam. Szlag by ich trafił. Jutro i pojutrze ma być ten festiwal a ja prób mam dość. Napieprza jakby to ktoś na podwórku... Tak samo było z koncertem albo Stinga albo U2 nie pamiętam ale lepiej ja słyszałam w domu niż ludzie na koncercie ;)

Nic. Spróbuję mimo to zasnąć. Najwyżej przyśni mi się że jestem gwiazdą rocka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry