reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Sluchajcie dalam dzisiaj ciala i moj facet tez: przegapilismy pierwsze zajecia w szkole rodzenia :(. Ja bylam przekonana, ze to jest jutro. Nie chodze do pracy to stracilam rachube czasu. Mam nadzieje, ze nas nie wykluczyli automatycznie z grupy.
U nas chyba można bez problemu dołączyć do grupy od drugich zajęć. Wydaje mi się że ostatnio dołączyły dwie pary, bo dostali kwestionariusz do wypełnienia taki jak ja na pierwszych zajęciach. U nas pierwsze zajęcia były czysto organizacyjne. Najbardziej szkoda, że to Was już coś ominęło.
 
A nie pisałam Wam. Wczoraj dostałam torbę ubrań... fajnie. Śliczne są... szkoda że w większości sukienusie i falbanki :D
Ja nie wiem ale od poczęcia wszystko na niebie i ziemi poza USG mówi że to dziewucha. Ja mówię do niego Mikołaj ale jakoś bez przekonania. No nie czuję tego...
Mimo że płeć jest mi już całkiem obojętna... w ogóle dziwna ta ciąża... zupełnie inaczej niż poprzednio...
 
U nas chyba można bez problemu dołączyć do grupy od drugich zajęć. Wydaje mi się że ostatnio dołączyły dwie pary, bo dostali kwestionariusz do wypełnienia taki jak ja na pierwszych zajęciach. U nas pierwsze zajęcia były czysto organizacyjne. Najbardziej szkoda, że to Was już coś ominęło.
Odezwe sie dzisiaj do poloznej, ze chcemy i bedziemy chodzic. Mi tez zal pierwszych zajec i ze wzgledu na mnie i na tatusia, bo on male dziecko to na obrazku widzial ;), a jakos nie ma potrzeby czytania i doksztalcania sie.
Co do ciuszkow to ja mialam dziwna sytuacje. Od paru lat kolezanka (taka prawie przyjaciolka) powtarzala mi jak to trzyma dla mnie ciuszki po swoich dzieciach, niech no ja tylko jej plec zdradze to ona mnie zaopatrzy...
No i przywiozla w weekend reklamowke...dla mnie żenady :(. Polowa w moim odczuciu nie nadaje sie do zalozenia: sprane, zapuszczone, zdeformowane. Jakis pare bodziakow, spodenek, koszulek na roczek, okulkowanych skarpetek. Nic fajnego ani konkretnego. Az mi sie glupio zrobilo. Dziewczyna jest mega elegancka, dzieci tez wystrojone. Chyba zebrala resztki, ktorych nie zdolala sprzedac na allegro. Ja takich ciuszkow bym nawet na "dary" nie dala ani nikomu. Mam ochote spakowac jej skarby i oddac ze slowami, ze moze komus bardziej potrzebujacemu sie przydadza. Druga opcja to kontener PCK. Kilka rzeczy, ktore kupilam w ciuchu sa w nieporownywalnie lepszym stanie. Ja rozumiem, ze cos jest uzywane, ale sa granice przyzwoitosci. Tez dostalyscie takie "prezenty"? I jak tu sie zachowac?
 
Odezwe sie dzisiaj do poloznej, ze chcemy i bedziemy chodzic. Mi tez zal pierwszych zajec i ze wzgledu na mnie i na tatusia, bo on male dziecko to na obrazku widzial ;), a jakos nie ma potrzeby czytania i doksztalcania sie.
Co do ciuszkow to ja mialam dziwna sytuacje. Od paru lat kolezanka (taka prawie przyjaciolka) powtarzala mi jak to trzyma dla mnie ciuszki po swoich dzieciach, niech no ja tylko jej plec zdradze to ona mnie zaopatrzy...
No i przywiozla w weekend reklamowke...dla mnie żenady :(. Polowa w moim odczuciu nie nadaje sie do zalozenia: sprane, zapuszczone, zdeformowane. Jakis pare bodziakow, spodenek, koszulek na roczek, okulkowanych skarpetek. Nic fajnego ani konkretnego. Az mi sie glupio zrobilo. Dziewczyna jest mega elegancka, dzieci tez wystrojone. Chyba zebrala resztki, ktorych nie zdolala sprzedac na allegro. Ja takich ciuszkow bym nawet na "dary" nie dala ani nikomu. Mam ochote spakowac jej skarby i oddac ze slowami, ze moze komus bardziej potrzebujacemu sie przydadza. Druga opcja to kontener PCK. Kilka rzeczy, ktore kupilam w ciuchu sa w nieporownywalnie lepszym stanie. Ja rozumiem, ze cos jest uzywane, ale sa granice przyzwoitosci. Tez dostalyscie takie "prezenty"? I jak tu sie zachowac?
Udawaj że się cieszysz i wywal. Ja z tymi kieckami nie bąknęłam że będzie chłop. Podziekowałam ładnie i tyle. Jak się cudem jednak dziewczynka urodzi to jak znalazł a jak Miki to oddam w OPSie
 
reklama
Odezwe sie dzisiaj do poloznej, ze chcemy i bedziemy chodzic. Mi tez zal pierwszych zajec i ze wzgledu na mnie i na tatusia, bo on male dziecko to na obrazku widzial ;), a jakos nie ma potrzeby czytania i doksztalcania sie.
Co do ciuszkow to ja mialam dziwna sytuacje. Od paru lat kolezanka (taka prawie przyjaciolka) powtarzala mi jak to trzyma dla mnie ciuszki po swoich dzieciach, niech no ja tylko jej plec zdradze to ona mnie zaopatrzy...
No i przywiozla w weekend reklamowke...dla mnie żenady :(. Polowa w moim odczuciu nie nadaje sie do zalozenia: sprane, zapuszczone, zdeformowane. Jakis pare bodziakow, spodenek, koszulek na roczek, okulkowanych skarpetek. Nic fajnego ani konkretnego. Az mi sie glupio zrobilo. Dziewczyna jest mega elegancka, dzieci tez wystrojone. Chyba zebrala resztki, ktorych nie zdolala sprzedac na allegro. Ja takich ciuszkow bym nawet na "dary" nie dala ani nikomu. Mam ochote spakowac jej skarby i oddac ze slowami, ze moze komus bardziej potrzebujacemu sie przydadza. Druga opcja to kontener PCK. Kilka rzeczy, ktore kupilam w ciuchu sa w nieporownywalnie lepszym stanie. Ja rozumiem, ze cos jest uzywane, ale sa granice przyzwoitosci. Tez dostalyscie takie "prezenty"? I jak tu sie zachowac?
Może już o jedno dziecko za dużo nosiło te ciuszki. Nic bym nie mówiła... koleżanka raczej nie zdziwi się jeśli nie będziesz z nich korzystać, bo doskonale wie co odwaliła.
Mi przyjaciółka chce tylko pożyczyć ubranka. To jest jeszcze gorsze, bo oczywiste jest że po tym pożyczeniu nie będą wyglądały tak jak teraz, a jak się jakoś uszkodzą to głupio będzie oddać, więc już teraz czuję że raczej rzadko będę z nich korzystać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry