reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jak uważasz ze Ci się przyda do szpitala to szukaj. Ja tez mam jakiś taki pluszowy i będzie mi ciepło napewno a zreszta pół torby zajmuje ale pięciu dych tez mi szkoda, z tym ze raczej nie jakaś satynke będę kupować tylko coś naturalniejszego ale cienkiego.
A ja tylko satynę, na noworodkowym jest gorąco jak w piekle. Poza tym szlafrok satynowy zajmuje mało miejsca w torbie. A trzeba tam wpakować wiele innych rzeczy więc ja tylko satynowy do połowy uda.
 
reklama
Powiem wam ,że przybita jestem. Dużo problemów nam się nawalilo na głowę , wczoraj ktoś mi bliski pod wpływem alkoholu o mały włos nie rzucił się na mnie do bicia... Załamało mnie, bo mówiłam tej osobie,zeby się nie zbliżała i mnie nie tykala, bo jestem w ciąży. Nic do niej nie trafiało. Już z lapskami podchodził , a ja kucnelam instynktownie i chroniłam brzuch. Mimo wszystko zareagował mój mąż i brat. Tak to nie wiem co by się stało... Do tego moja bratowa w 14, tc dostała krwawienia. Wcześniejsza ciążę poroniła. Martwię się o nią bardzo.
 
Powiem wam ,że przybita jestem. Dużo problemów nam się nawalilo na głowę , wczoraj ktoś mi bliski pod wpływem alkoholu o mały włos nie rzucił się na mnie do bicia... Załamało mnie, bo mówiłam tej osobie,zeby się nie zbliżała i mnie nie tykala, bo jestem w ciąży. Nic do niej nie trafiało. Już z lapskami podchodził , a ja kucnelam instynktownie i chroniłam brzuch. Mimo wszystko zareagował mój mąż i brat. Tak to nie wiem co by się stało... Do tego moja bratowa w 14, tc dostała krwawienia. Wcześniejsza ciążę poroniła. Martwię się o nią bardzo.

Przykro mi bardzo... najgorzej jak wszystko się kumuluje i na nas spada :(
Mam nadzieje, że z bratową wszystko będzie dobrze!!
 
Powiem wam ,że przybita jestem. Dużo problemów nam się nawalilo na głowę , wczoraj ktoś mi bliski pod wpływem alkoholu o mały włos nie rzucił się na mnie do bicia... Załamało mnie, bo mówiłam tej osobie,zeby się nie zbliżała i mnie nie tykala, bo jestem w ciąży. Nic do niej nie trafiało. Już z lapskami podchodził , a ja kucnelam instynktownie i chroniłam brzuch. Mimo wszystko zareagował mój mąż i brat. Tak to nie wiem co by się stało... Do tego moja bratowa w 14, tc dostała krwawienia. Wcześniejsza ciążę poroniła. Martwię się o nią bardzo.
Nie dziwię się że jest Ci źle z tego powodu bo to strasznie ciężka sytuacja . Wiadomo najlepiej unikać takich osób które mają skłonności do agresji pod wpływem ale skoro to bliska osoba to też nie jest to łatwe . Całe szczęście że mąż i brat byli w pobliżu .
 
Powiem wam ,że przybita jestem. Dużo problemów nam się nawalilo na głowę , wczoraj ktoś mi bliski pod wpływem alkoholu o mały włos nie rzucił się na mnie do bicia... Załamało mnie, bo mówiłam tej osobie,zeby się nie zbliżała i mnie nie tykala, bo jestem w ciąży. Nic do niej nie trafiało. Już z lapskami podchodził , a ja kucnelam instynktownie i chroniłam brzuch. Mimo wszystko zareagował mój mąż i brat. Tak to nie wiem co by się stało... Do tego moja bratowa w 14, tc dostała krwawienia. Wcześniejsza ciążę poroniła. Martwię się o nią bardzo.

Nie martw się. Jak poszła do lekarza lub na IP to będzie dobrze, trzymam kciuki . Ja tez miałam już kilka razy krwawienie i jest ok. Raz właśnie chyba z nerwow przez pijanego idiotę. Na grillu i od tej pory nie bywam tam. Moja bratowa tez jedna poronila , w drugiej miała krwawienie tez cos w tych tyg bo pijanego męża wtaszczala po schodach :( ale na szczęście ok i donosiła. Napewno zbadają dojdą do wniosków co i jak ... A Ty jeżeli możesz to unikaj tej osoby, a przynajmniej pod wpływem bo na trzeźwo może mądrzejszy. Przykro mi bardzo bo napewno kiepsko się z tym czujesz. Próba przemocy fizycznej czy nawet przemoc słowna jest ciężka do zniesienia a co dopiero w ciąży kiedy myślisz po pierwsze o dziecku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry