reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nie robiłam nigdy SN ale mogę sobie wyobrazić jaki to ból i kobieta pewnie w nie mocy mówi czasami dziwne rzeczy, moja koleżanka to syczala z bólu a lekarz do niej teksty żeby się ucieszyła no nie wiem co lepsze przecież jak cie rozrywa i masz ochotę gryźć ścianę to jak masz kurde zamknąć buzię aby personelowi nie psuć dnia i im nie uprzykszac??? Ja osobiście bardzo chce szybko wstać po cc i jak z dzieckiem będzie ok to szybko wyjść ze szpitala aby nie patrzeć na te zmęczone praca gęby niestety
Jak jechałam z B. na poród teafiłam na RM że normalnie medal chłopu bym dała! Nie dość że konkretny facet to i empatyczny ale też się nie rozczulał. Nie poganiał. Nie krytykował ale też nie cackał ze mną...
 
W ogóle jak któraś ze Śląska, to jutro od 10 do 15 są dni otwarte CZKiD w Zabrzu - fajne warsztaty plus zwiedzanie szpitala ;) a szpital świetny, nowoczesny, z salą do porodu w wodzie, także warto ;)
 
Porod czesto jest porownywany z maratonem. Podczas maratonu pije sie duzo, uzupelnia elektrolity i je wysokoenergetyczne przekaski. Gdzies czytalam, zeby do szpitala wziac marsy i plyny energetyczne ;)
Nie wiem jak teraz. 7 lat temu nie kazały pić w razie CC zeby żołądek był pusty.
Przy drugim 5 lat temu nie kazały pić, dostałam tylko sól fizjologiczną do smarowania sobie spierzchniętych ust.
Teraz nie wiem jak tam standardy wyglądają. Butelkę 0,5l z dziubkiem na pewno sobie wezmę do picia. Sorry.
 
Jak jechałam z B. na poród teafiłam na RM że normalnie medal chłopu bym dała! Nie dość że konkretny facet to i empatyczny ale też się nie rozczulał. Nie poganiał. Nie krytykował ale też nie cackał ze mną...
Dlatego ja tym razem wybrałam doule. Konkretna babeczka, wie czego ja chcę i potrzebuję, mamy podobne podejście do świata i porodu jako takiego ;)
 
Miało być uciszyla
No ja przy pierwszym porodzie darłam się to kazała mi być cicho... i konuec końców zamiast poddawać się instynktowi zastanawiałam sie co i czy dobrze robię a dzieciak urodził się niedotleniony. Jak rodziłam B. to darłam ryja na potęgę i dziecko urodzone w niespełna 3 minuty dotlenione i zdrowe. Nikt nie kazał rodzić mi po cichu i w pozycji ktora dla mnie jest nie do przyjęcia.
 
Nie wiem jak teraz. 7 lat temu nie kazały pić w razie CC zeby żołądek był pusty.
Przy drugim 5 lat temu nie kazały pić, dostałam tylko sól fizjologiczną do smarowania sobie spierzchniętych ust.
Teraz nie wiem jak tam standardy wyglądają. Butelkę 0,5l z dziubkiem na pewno sobie wezmę do picia. Sorry.
Ja miałam do porodu sześciopak wody z dziubkiem. Normalnie można było pić, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś zabronił. To okrucienstwo.
 
Wklejam spisy z Bielanskiego w Warszawie. Niestety, jak obracam obraz to plik jest za duzy i nie chce wyslac :(.
Sporo informacji o szpitalach i dostepnych udogodnieniach, wymaganych dokumentach jest na stronie www.gdzierodzic.info. co wiecej sa tez opinie rodzacych. Polecam.
20180615_100541.jpg
20180615_100530.jpg
 

Załączniki

  • 20180615_100541.jpg
    20180615_100541.jpg
    1,5 MB · Wyświetleń: 356
  • 20180615_100530.jpg
    20180615_100530.jpg
    1,7 MB · Wyświetleń: 359
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry