reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć dziewczyny.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek jeszcze trafię na to forum, ale zycie bywa przewrotne :-D
Jestem majowa mama 2008. Mam córkę Ige. Teraz będzie Gaja. TP 12.09. CC 05.09.
Ciąża podwyższonego ryzyka że względu na nadciśnienie (mam nadzieję opanowane). Teraz doszła cukrzyca. No tak wiek robi swoje
Od tygodnia jestem na zwolnieniu i myślę, że będę pojawiała się tu regularnie.
Pozdrawiam wszystkie wrześniowe mamy
 
Cześć dziewczyny.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek jeszcze trafię na to forum, ale zycie bywa przewrotne :-D
Jestem majowa mama 2008. Mam córkę Ige. Teraz będzie Gaja. TP 12.09. CC 05.09.
Ciąża podwyższonego ryzyka że względu na nadciśnienie (mam nadzieję opanowane). Teraz doszła cukrzyca. No tak wiek robi swoje
Od tygodnia jestem na zwolnieniu i myślę, że będę pojawiała się tu regularnie.
Pozdrawiam wszystkie wrześniowe mamy
Witamy :)
Też mamy nadzieję że będziesz tu z nami często :)
 
Cześć dziewczyny.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek jeszcze trafię na to forum, ale zycie bywa przewrotne :-D
Jestem majowa mama 2008. Mam córkę Ige. Teraz będzie Gaja. TP 12.09. CC 05.09.
Ciąża podwyższonego ryzyka że względu na nadciśnienie (mam nadzieję opanowane). Teraz doszła cukrzyca. No tak wiek robi swoje
Od tygodnia jestem na zwolnieniu i myślę, że będę pojawiała się tu regularnie.
Pozdrawiam wszystkie wrześniowe mamy
Witamy Cię serdecznie
 
Wiecie co, żal za przeproszeniem za dupę ściska. Polskie szpitale. Matka się stara jak może żeby donosić ciążę to w miejscu w którym powinno się dbać o nią i dzieciątko śmierdzaca i chora patola. Bym chyba bejsbolem tlukla taki personel. :( to jest takie smutne i wkurzające jednocześnie. Wrr
Niestety tutaj personel niewiele miał do powiedzenia. Kobietę trzeba było przyjąć, też w ciąży. Szpital tak obłożony, że mogły położyć ją albo u nas, albo u noworodka i dziewczyny w 12-tym tygodniu zagrożonej ciąży bliźniaczej. Rozumiem. Jednak nie spodobało mi się zachowanie lekarza, do którego poszła moja wspolspaczka z tym problemem, tłumacząc, że sama jest w trakcie antybiotykoterapii, więc ma osłabioną odporność, a ten na nią nakrzyczał (?!), ze kto jej w ogóle powiedział, że po antybiotykach jest niższa odporność i ogólnie zachował się bardzo nieprzyjemnie. Biedna dziewczyna, młodziutka, w pierwszej ciąży, bala się o dziecko, a ten się tak zachowuje :/ i na dodatek ewidentnie wprowadza w błąd. Przykre. Do mnie jakoś żaden nie odważył się tak odezwać, a jak jeden próbował, to od razu postawiłam do pionu i od razu zmiana o 180 stopni i przeprosiny, że nie chciał być niemiły. To takie normalne u nich, że wyzywają się na słabszych, przestraszonych? Kur... no!
 
Kochane dziękuję bardzo za pochwały i za życzenia dla synka, impreza w gronie najbliższe rodziny bardzo się udała oczywiście padam na pysk, ale warto było patrzeć na uśmiechnięta twarz moich dzieci :-D
GoJ i co byłaś z tym bólem? Daj znać
Witam nowa mamę zostań z nami :)
Jutro budzik nie będzie dzwonić bosko śpię ile wejdzie czyli do 7:rolleyes:
Miłego wieczoru do jutra po całym dniu aż milo wkoncu polezec
 
Wiecie co, naprawde zaczynam się bać porodu. Ze lekarze coś zbagatelizują, że będą zwlekać... Ze po prostu maja w dupie bo jesteśmy tylko statystykami.
Planuje rodzic prywatnie, ale jak nie donoszę i trafię na zły personel w państwowce na tych moich wsiach to się zalamę. Mam nadzieję że chociaż w Waszych większych miastach jest trochę lepiej :)
Agatko na prawdę jest coraz lepiej, jeśli chodzi o standardy opieki okołoporodowej. Jasne, są wyjątki, ale szpitale coraz bardziej się pilnują, także nie bój się na zapas. Nie zmienia to faktu, że warto znać swoje prawa, przygotować się merytorycznie z zakresu tego, co może się dziać podczas porodu, na co powinnaś się zgodzić, a na co niekoniecznie. No i jednak osoba towarzysząca (też uświadomiona) jest dużym gwarantem bezpieczeństwa i godnego porodu. Trzymam kciuki :)
 
Wiecie co, naprawde zaczynam się bać porodu. Ze lekarze coś zbagatelizują, że będą zwlekać... Ze po prostu maja w dupie bo jesteśmy tylko statystykami.
Planuje rodzic prywatnie, ale jak nie donoszę i trafię na zły personel w państwowce na tych moich wsiach to się zalamę. Mam nadzieję że chociaż w Waszych większych miastach jest trochę lepiej :)

Ja jestem na telefonie z położna jakby się coś działo. Po 15 lipca podpisujemy umowę i na nią liczę. Przy pierwszym porodzie bardzo pomogła to mam nadzieję i teraz.
 
reklama
A to ja z wczoraj ;) 30+1
IMG_20180623_182925.jpg
IMG_20180623_182857.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20180623_182925.jpg
    IMG_20180623_182925.jpg
    47,2 KB · Wyświetleń: 355
  • IMG_20180623_182857.jpg
    IMG_20180623_182857.jpg
    46,6 KB · Wyświetleń: 355

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry