• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja już 6 h w pociągu z psem na kolanach ( na szczęście ciagle śpi ) ale 10 kg waży. W przedziale komplet nawet nie ma jak nóg wyciągnąć, czuje ze mi napuchly ;( ale co najgorsze to kłuje mnie tak jakby serce z prawej strony co tak czuć przy oddychaniu. Normalnie to nie pierwszy raz, ale kiedyś mijało po 3 minutach a teraz już ponad godzinę nie mogę wziąć wdechu głębokiego :(
Jeszcze pół godziny tylko :)
 
reklama
Ja już 6 h w pociągu z psem na kolanach ( na szczęście ciagle śpi ) ale 10 kg waży. W przedziale komplet nawet nie ma jak nóg wyciągnąć, czuje ze mi napuchly ;( ale co najgorsze to kłuje mnie tak jakby serce z prawej strony co tak czuć przy oddychaniu. Normalnie to nie pierwszy raz, ale kiedyś mijało po 3 minutach a teraz już ponad godzinę nie mogę wziąć wdechu głębokiego :(
Jeszcze pół godziny tylko :)
Dasz radę, już malutko zostało :)
Mi też nogi puchną jak długo siedzę.
 
Ja już 6 h w pociągu z psem na kolanach ( na szczęście ciagle śpi ) ale 10 kg waży. W przedziale komplet nawet nie ma jak nóg wyciągnąć, czuje ze mi napuchly ;( ale co najgorsze to kłuje mnie tak jakby serce z prawej strony co tak czuć przy oddychaniu. Normalnie to nie pierwszy raz, ale kiedyś mijało po 3 minutach a teraz już ponad godzinę nie mogę wziąć wdechu głębokiego :(
Jeszcze pół godziny tylko :)
Uważaj na siebie! Spróbuj poruszać nogami.
 
reklama
KINDERBUENOO88 a może spróbuj się jakoś przejść, gdzieś czytałam że nie zaleca się w ciąży długich podróży na siedząco. Chociaż już bliżej niż dalej :)

Minxior ja przytyłam niecałe 4 kilo, zaczynałam około 55,2 teraz 58,8

Omg, tylko 4? ja juz ponad 10, ale postanowilam sie w ciazy nie ograniczac.. bede ciezko pracowac po ciazy nad soba :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry