Ja też nie chce CC.
Ale wezmę co dadzą
Pogoda faktycznie nie jest szałowa. Szaro buro, deszcz pada. Ja dzisiaj miałam taki spadek wszystkiego koło pory obiadowej że aż się sama wystraszyłam.
Zjadłam śniadanie i nic więcej. Nie miałam ochoty na obiad bo się źle czułam. Wymiotowałam dzisiaj ze 3 razy nawet.
No i tak koło 15:30 poszłam wieszać pranie i delirka. Ręce się trzęsły, serce waliło, cała spocona w momencie. Wróciłam do domu, ledwo sobie wody nalałam do szklanki, magnez wrzuciłam i syn mi musiał podać szklankę tak mi ręce chodziły. Siedziałam na podłodze żeby czasem nie upaść.
Zjadłam z 5 cukierków (gdzie ja nie jem słodyczy) i wypiłam dwie takie szklanki wody. Dopiero mogłam wstać.
Potem zjadłam jeszcze bułkę z serem i poszłam się zdrzemnąć.
Teraz już lepiej mi, choć jestem osłabiona trochę.
Chyba zebrał się do kupy i cukier i ciśnienie niskie.