GoJ
Fanka BB :)
Ja pewnie jutro się dowiem wagę ale myślę że między 1100 a 13001244 na 28 tc to sporo. Mój tak mniej więcej ważył tydzień temu i był z tych większych według tabeli co tu kiedyś była.
Zobacz załącznik 873699
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja pewnie jutro się dowiem wagę ale myślę że między 1100 a 13001244 na 28 tc to sporo. Mój tak mniej więcej ważył tydzień temu i był z tych większych według tabeli co tu kiedyś była.
Zobacz załącznik 873699
Ale mi przypominasz mnie z pierwszej ciążyMuszę pozbierać zdjęciasama do końca nie wiem jak wyglądałam w mojej ślubnej sukience, bo ci niedobrzy goście robili mi chyba zdjęcia tylko od przodu a poza tym było zimno i nawet nie zdejmowałam żakietu... Kiedy kosmetyczka wreszcie przestała mnie czesać i malować okazało się, że jest 13:15... a o 14 ślub! A próbne zajęły 45 minut, 30 minut mniej! A ja jeszcze nawet nie byłam ubrana, wpadłam do domu, w przelocie nacieszyłam oczy S. ubranym w garnitur i zaciągnęłam go do pokoju, bo musiał pomóc mi się ubrać. Moja mama miała pomagać, ale jakoś tak się zagapili i przyjechała 10 minut później. Ogólnie przyjechaliśmy na ślub prawie punktualnie, tam na miejscu już myśleli, że ktoś się rozmyślił. Szast, prast, przysięga i ani się obejrzalam miałam obrączkę na palcu
Miałam już macmiror w tej ciąży. Rzeczywiście nie jest najprzyjemniejszym lekiem, bo paskudnie brudzi. Ale miałam go już kiedyś wcześniej dlatego wiedziałam, że po nim trzeba uważać, bo właśnie lubi popłynąć po nodze rano. Okropny, ale skuteczny
No, zgadza się, trzeba się było chwilę nacieszyć i wreszcie odetchnąć po tych kilku miesiącach przygotowań. Zarzekaliśmy się, że nie będziemy nosić obrączek, bo po co to komu... i co? I oboje zakładamy zaraz po obudzeniu a zdejmujemy dopiero przed wieczornym prysznicem.
Poza tym byłam zajęta kupowaniem różnych rzeczy do wyprawkiBoże, jakie te zakupy są przyjemne! Wózek zamówiony, tak samo łóżeczko, szuflady w nowej komodzie powoli się zapełniają. Chwilowo mam bajzel, bo zabrałam się za pranie ubranek, ale potem zrobię zdjęcia.
Ogólnie to caly czas Was czytam, ale tyle piszecie, że ciężko nadążyć!!!
No i tyle z Was ma problemy przez które musicie brać lekarstwa, aż czasami nie wiem co napisać, bo u mnie póki co tylko to lekkie spinanie się brzucha, a tak to beztroska i aż niezręcznie zmieniać temat i pisać o czymś zwyczajnym, kiedy Wy macie powody do zmartwień
Fajnie rośnie!Ja jestem ciekawa co tam słychać u mnie w brzuszku, czy Blanka dalej jest taka malutka w stosunku do swoich brzuszkowych rówieśników, czy może jednak postanowila szybciej podrosnąć. Na pewno z każdym dniem rusza się coraz mocniej
Uciekam na szkołę rodzenia!
GojZazdroszczę Wam że cieszycie się z tych dzieci w brzuchach... ciąż... wyprawek.
Mbie to nie cieszy. Mam depresję. Nienawidzę siebie za to że nie kocham tego dziecka. Nawet nie wiem czy je chce... Boje się że jak się urodzi to jeszcze bardziej go znienawidzę a za to znienawidzę siebie... To koszmar co czuje teraz w tej ciąży... Tak bardzo mam dość... Starałam się cieszyć czy USG czy ubrankami... ale to wmuszam w siebie te radosc z nadzieją że naprawdę coś poczuje... ale to nic nie daje. Nie mam ochoty szykować mu miejsca prasowac prac pidniecac sie... rzygam tym ze ktos mbie pyta i musze udawac ze sie ciesze... co ze mna jest do chilery nie tak???
A który to t.c.?Witam, dziś byłam na USG Prenatalnym mała waży 1244 lekarz mówi że z USG wychodzi 28 tydzień.. kurcze mało waży.. ale to przez to że ja mam cały czas problemy z tymi nerkami i zatorem..nie chce mi się jeść przez ten ból... czekam na wyniki posiewu i jak będą złe mam iść do szpitala na cewnikowanie mam nadzieję że to pomoże.. Młoda ułożona pośladkowo ma to chyba po starszej siostrze.. a jak z wagą waszych dzieciaczków ?
Ale mi przypominasz mnie z pierwszej ciążytylko, że ja za mąż nie wyszłam i miałam większy brzuch ;p ale tez byłam taka sarenka, a teraz waleń wyrzucony na brzeg, wolajcie Greenpeace [emoji14] Goj
byłaś z tym u psychiatry/psychologa? Wydaje mi sie, że pisałaś coś o jakiejs terapii... Trzeba działać!A który to t.c.?
Ale dziś upał. Córa z przedszkola wróciła z bólem głowy, odwodniona. Wlewam i nia wodę z odrobiną soli, już jej lepiej...
Przyszedl regał do pokoju dziecięcego, czekam jeszcze na szafę i komodę. W pt mój zabiera się za malowanie, potem składanie mebli i mogę się brać za ubranka dla Miłoszaruszyło w końcu z kopyta, bo już cała w nerwach chodzilam. Jeszcze 4 tygodnie i jest bezpiecznie. Odliczam
![]()
U mnie to już nie huśtawka... niestety...@GoJ to wszystko hormony, spokojnie. Ja tez mam takie momenty zwatpienia, szczegolnie jak sie kloce z moim mezem, ze po co nam to bylo, mialo byc cudownie i najpiekniejszy okres w zyciu, a w ogole sie nie dogadujemy, ze jak to bedzie i ze ja jednak nie chce..
A potem zalewa mnie fala milosci i pukam sie w glowe, jak w ogole moglo mi przyjsc cos takiego do glowy, tak bardzo tego chcialam i sie udalo, a tak wiele ludzi ma teraz problem z zajsciem.
Nawet jesli mialoby byc tragicznie w relacjach malzenskich to wychowam syna sama jak najlepiej bede potrafiła, i teraz na przyklad mam silna potrzebe przytulenia tego krasnala
To ciaza, tego nie ogarniesz, najwazniejsze zeby zmienilo sie Twoje nastawienie jak maluszek juz przyjdzie na swiat [emoji5]
Kurcze niedobrze. A nie znalazł nic bezpiecznego? Po ciąży na szczęście będzie można więcej zdziałać, nawet jeśli będziesz karmić piersią. Ja bralam hydroksyzynę przy kp, ale nie wiem czy to tego typu leki w Twoim przypadku są ok. Zresztą ona strasznie otępia... Bardzo współczuję i mocno tulę, musi Ci być bardzo źleNie mogę w ciąży brać leków które psychiatra mi przepisuje kiedy w ciąży nie jestem bo to leki psychoaktywne... i tak brałam je do chyba 8tc... sama terapia na mnie nie działa niestety a zaliczyłam ich dziesiątki...
MniamMoja tartaudała się więc dodaje
![]()
Ja teraz miałam fajne bo nie zmulały i nie zobojętniały mnie a pozwalały funkcjonować bez stanów depresyjnych... Ja nie wiem czy to KP będzie wchodziło w grę na dłużej... bo jak ma być tak źle to dla dobra dzieci i mojego wolę leki i butlę.Kurcze niedobrze. A nie znalazł nic bezpiecznego? Po ciąży na szczęście będzie można więcej zdziałać, nawet jeśli będziesz karmić piersią. Ja bralam hydroksyzynę przy kp, ale nie wiem czy to tego typu leki w Twoim przypadku są ok. Zresztą ona strasznie otępia... Bardzo współczuję i mocno tulę, musi Ci być bardzo źle![]()