reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mój mały dziubasek znów 38.5:( A muszę jutro do swojego lekarza i zostawić to babci.. zwolnienie mi się kończy więc muszę.. w dzień wydawało się że jest ok. Ach dzieci..

Koleżanka jak rodziła córkę też w lipcu to starszy akurat miał anginę.. całą noc do niego wstawała i zbijała 40. Pojechala do szpitala 6.45, o 7 była na miejscu, a o 7.10 z córeczką.. ekspresowy poród.. Tak sobie dzisiaj przypomniałam bo akurat dzisiaj robili małej urodziny..5 już.
Też chciałabym szybki poród ale nie aż taki.. chociaż w tygodniu spotkałam koleżankę co we wrześniu 2017 rodziła 2 dziecko i jeszcze o 23.00 mąż pojechał że szpitala że nic się nie działo (miała juz termin i przyjechała na ktg ale że nie chcieli jej zrobić i się bardzo zdenerwowana to córeczce skoczył puls i nie chcieli jej wypuścić) A za godzinę dzwoniła do męża żeby szybko przyjeżdżał.. ledwo zdążył dojechać, bo malutka wyszła o 01.20 , nawet umowiona polozna ledwo dojechała.. i śmiała się że 2 razy chciała znieczulenie i 2 razy rodziła bez. Pierwszy poród 18 godzin, drugi 1:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry