reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ktoś się pytał jak spędzam urodziny.
No to na zakupach.
Kupiłam po kawałku ciasta i malutki torcik.
Ale się okazało że nikt dziś nie przyjdzie :-( :(
Złożyli mi życzenia wszyscy ale na kawę już nie po drodze.
Pierwszy raz takie coś odkąd pamiętam więc dołączając moje hormony to raczej mi smutno.
No ale mam bezalkoholowe karmi w lodówce to wieczorem sobie wypije, obejrzymy jakiś film i takie to 27 urodziny :rolleyes2:
 
reklama
Kurczę jak tak pomyśle to ta końcówka moment zleci i znów trzeba będzie wstawać w nocy... [emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji4][emoji64]
Do mnie chyba nie całkiem jeszcze dociera ani fakt porodu ani "posiadania" noworodka tym bardziej nie wyobrażam sobie karmienia tzn. nauki samodzielnego jedzenia(ja karmię BLW) placków zabaw, nauki nocnika czy wchodzenia na wszystko... ryku przy rozstaniach a wszystko w nowym mieszkaniu... Same zmiany w tym moim życiu teraz... mhmm
 
Ktoś się pytał jak spędzam urodziny.
No to na zakupach.
Kupiłam po kawałku ciasta i malutki torcik.
Ale się okazało że nikt dziś nie przyjdzie :-( :(
Złożyli mi życzenia wszyscy ale na kawę już nie po drodze.
Pierwszy raz takie coś odkąd pamiętam więc dołączając moje hormony to raczej mi smutno.
No ale mam bezalkoholowe karmi w lodówce to wieczorem sobie wypije, obejrzymy jakiś film i takie to 27 urodziny :rolleyes2:

Przykro mi... ale nieładnie postąpili.
 
Do mnie chyba nie całkiem jeszcze dociera ani fakt porodu ani "posiadania" noworodka tym bardziej nie wyobrażam sobie karmienia tzn. nauki samodzielnego jedzenia(ja karmię BLW) placków zabaw, nauki nocnika czy wchodzenia na wszystko... ryku przy rozstaniach a wszystko w nowym mieszkaniu... Same zmiany w tym moim życiu teraz... mhmm

Weź mnie nie przerażaj. Ostatnio byliśmy na obiedzie w knajpie i jemu jemy a tu jakiś dzieciak w bek. Ze się oduczyłam to jakoś tak mi to nie robiło a stary mówi : spokojnie za jakiś mc max dwa to już nasze się będzie drzeć [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
 
Ja też zapomniałam wszystko.
Tzn owszem, coś tam się pamięta.
Ale to tak ogólnie raczej :sorry:
A tu niedługo będą "twarde fakty"
 
Ktoś się pytał jak spędzam urodziny.
No to na zakupach.
Kupiłam po kawałku ciasta i malutki torcik.
Ale się okazało że nikt dziś nie przyjdzie :-( :(
Złożyli mi życzenia wszyscy ale na kawę już nie po drodze.
Pierwszy raz takie coś odkąd pamiętam więc dołączając moje hormony to raczej mi smutno.
No ale mam bezalkoholowe karmi w lodówce to wieczorem sobie wypije, obejrzymy jakiś film i takie to 27 urodziny :rolleyes2:
Będą następne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry