reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Wchodzę do łazienki, a tam pies śpi pod prysznicem... I to spojrzenie pt. "No już, mów co ja niby znowu złego zrobiłam?"
A co tam, przecież spanie pod prysznicem jest całkiem normalne, prawda? Szkoda,że ja taka wielka jestem, a brodzik taki mały, bo przetestowałabym tę metodę radzenia sobie z upałem.
Zobacz załącznik 882037

Bidulek, na pewno tez mu ciezko w taki upal
 
IMG_7025.JPG

Blagam, niech sie sprawdzi [emoji1374][emoji1374][emoji1374][emoji1374]
 

Załączniki

  • IMG_7025.JPG
    IMG_7025.JPG
    112,8 KB · Wyświetleń: 258
U mnie jeden piątkowy drugi poniedziałkowy...
Ja jestem piątkowa... jakoś koło 18:30 przyszłam na świat. I całe życie bez wielkiej spiny, jakby zawsze następnego dnia miał być weekend, czyli już nie ma co się przejmować, można się wyluzować, bo zaraz wolne... Czasami jak trzeba się ogarnąć i spiąć to taka natura bywa kłopotliwa.
 
reklama
Ja jestem piątkowa... jakoś koło 18:30 przyszłam na świat. I całe życie bez wielkiej spiny, jakby zawsze następnego dnia miał być weekend, czyli już nie ma co się przejmować, można się wyluzować, bo zaraz wolne... Czasami jak trzeba się ogarnąć i spiąć to taka natura bywa kłopotliwa.

Ja nie mam pojęcia. Moja matka to myli dzieci , roczniki a co dopiero żeby powiedziała jaki dzień tyg. Ale wydaje mi się ze tez liczyłam i ze środy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry