reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cały czas mam stan podgorączkowy i bardzo bolą mnie stawy, krzyż i podbrzusze. Cały dzień wstaje tylko do ubikacji. Skacze mi cisnienie, mam duszności i tachykardię. Dzwoniłam do położnej. Mam wziąć chłodna kąpiel, jak tak dalej będzie to mam jechać do szpitala miasto obok, bo tam mają najlepszy oddział neonatologiczny...Zobacz załącznik 882400
Bidulo... ile ty musisz się wymęczyć. Tachykardii i tych skoków ciśnienia najbardziej współczuję wiem jak to wykańcza...
 
Wróciłam ze sklepu. Powietrze stoi. Niesię się na burzę ale czy ona raczy przyjść? Staram się już nie wysilać i dużo wody. Wczoraj w TV lekarz mówił że ciężarne i starcy powinni w ten czas wypijać od 50 do 100% więcej niż normalnie wody czyli jak my teraz od 4.5 do 6 litrów!
 
Hej, leżę. Ustąpił ból podbrzusza, cmi mnie w krzyżu, ale znosnie. Położna mówi, że sam puls nie jest zagrożeniem dla Miłosza i może być wynikiem tego komba upał+gorączka. Mam leżeć, ale być w gotowości w razie czego, jakby doszły skurcze, czy cokolwiek, to mam lecieć od razu. Nie chcę jeszcze rodzic, no!
IMG_20180728_134555.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20180728_134555.jpg
    IMG_20180728_134555.jpg
    42 KB · Wyświetleń: 360
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry