reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
@Mama7 ale podobni [emoji5]
A to ja z czasow bycia malym pasozytem :D
IMG_1800.JPG
 

Załączniki

  • IMG_1800.JPG
    IMG_1800.JPG
    327,6 KB · Wyświetleń: 268
reklama
U mnie wiatraki chodzą.
Jeden mam przy lampie, pod sufitem i on nam dupe ratuje tak na codzień. A dodatkowo jak jest już nieznośnie to mam drugi,.mały.
Aktualnie postawiłam sobie na łóżku w sypialni i mnie chłodzi od kostek do cyca :blink:
Wstawiłam wodę na obiad.
Będą pyzy z mięsem dla chłopców a dla mnie pierogi ruskie.
Zostały mi z ostatnich obiadów i zamroziłam. W sam raz na dziś żeby nic nie musieć robić
 
A apropos położnej to dziś mnie dodatkowo uraczyła opowiastką, że niedawno była na patronażu u takiej jednej mamy.
No i powiedzmy że wyszła w poniedziałek A ona we wtorek czy środę tam była i co?
Dziecko było w tym upale na dworze, w wózku, wbodziaku tylko i bez czapki.
No.zgroza
I się mnie pyta "no wyobraża sobie Pani?"

A ja sobie myślę że jasne że sobie wyobrażam. Drugi syn urodzony 27 sierpnia, 29 byłam z nim w domu już a 30 na.dworze też bez czapki bo ciepło było.
No ludzie.
Sama niech czapkę założy w te gorączki.
 
A apropos położnej to dziś mnie dodatkowo uraczyła opowiastką, że niedawno była na patronażu u takiej jednej mamy.
No i powiedzmy że wyszła w poniedziałek A ona we wtorek czy środę tam była i co?
Dziecko było w tym upale na dworze, w wózku, wbodziaku tylko i bez czapki.
No.zgroza
I się mnie pyta "no wyobraża sobie Pani?"

A ja sobie myślę że jasne że sobie wyobrażam. Drugi syn urodzony 27 sierpnia, 29 byłam z nim w domu już a 30 na.dworze też bez czapki bo ciepło było.
No ludzie.
Sama niech czapkę założy w te gorączki.

Moja koleżanka identycznie obrobila inna laske ze wsi do mnie. A ja do niej właśnie tam. Sama se czapkę załóż jak upał zerowiatru
 
A apropos położnej to dziś mnie dodatkowo uraczyła opowiastką, że niedawno była na patronażu u takiej jednej mamy.
No i powiedzmy że wyszła w poniedziałek A ona we wtorek czy środę tam była i co?
Dziecko było w tym upale na dworze, w wózku, wbodziaku tylko i bez czapki.
No.zgroza
I się mnie pyta "no wyobraża sobie Pani?"

A ja sobie myślę że jasne że sobie wyobrażam. Drugi syn urodzony 27 sierpnia, 29 byłam z nim w domu już a 30 na.dworze też bez czapki bo ciepło było.
No ludzie.
Sama niech czapkę założy w te gorączki.
Polskie dziecko za granicą poznasz po czapeczce :D w taka pogodę, to nawet pielucha to o jedną warstwę za duzo [emoji14] mam nadzieję, że mina te upały, zanim młody wyjdzie, bo będę go chyba cała dobę w wodzie trzymać. Bez czapki, o zgrozo. Wolajcie mops [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry