reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mnie chłop ochrzanił ze niepotrzebnie się wleklam do matki bo pewnie polazilam za dużo i dlatego mnie coś boli. W sumie może trochę racji ma. Jutro zluzuje może i nie będę się włóczyć. Ale faktycznie na wieczór prędzej skurcze łapią i mnie
Ciekawi mnie to bo z B. też na wieczór i urodził się w nocy... czy to ma jakiś związek czy tak jak z katarem i bólem zęba żeby nie można było spać.
 
Dzięki Bogu ostatnie zaparcia w ciąży miałam w I trymestrze. Teraz młody mi ułatwia kopiąc moje leniwe jelita zwyczajnie je pobudza i nigdy w życiu tak dobrze mni się za przeproszeniem nie sr...ło.

No ja dwa dni pomagałam sobie czopkiem bo kurde nie szlo za cholerę. W niedziele mi mało dupska nie rozerwało wiec teraz pilnuje co jem, duZo pije i w sumie dziś się obeszło bez ale myśle ze to przez te dwie kawy co wypiłam [emoji23]
 
Ja bym arbuza zjadła ale już nie mam muszę jutro zapas zrobić, ciężko mi po tej sałatce a jak to zrobiłaś że masz minus pół kg? Też tak chcę
Bo ja przez to picie wody i upały bardzo mało jem a dużo wody. Dziś zjadłam talerz zupy banana i dwie kajzerki. Poza tym wymiotowałam przez ten miesiąc też sporo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry