GoJ
Fanka BB :)
A bo to mi się wszystko dziś skumulowalo... jakaś samotna się czuję... niedołężna... i do dupyA ja nie lubiec jak Ty mieć dola. Wole jak jesteś wesoła i swirujemy piszemy o bobrach i pitolach i wogole![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A bo to mi się wszystko dziś skumulowalo... jakaś samotna się czuję... niedołężna... i do dupyA ja nie lubiec jak Ty mieć dola. Wole jak jesteś wesoła i swirujemy piszemy o bobrach i pitolach i wogole![]()
A bo to mi się wszystko dziś skumulowalo... jakaś samotna się czuję... niedołężna... i do dupy

Ja tez jedynaczka i nasz Czarek będzie pierwszym wnukiem, moja mama szaleje z zakupamiod strony mojego S. będzie 6, więc już normalką. Zreszta teściowa przez cała ciąże nie zadzwoniła zapytać jak się czuje, a pewnie później będzie udawać przed ludźmi najlepsza babcie na świecie, śmiać mi się z tego chce
![]()
Ja mam imiona Daria Klaudia , na drugie miałam mieć Angelika, tata poszedł rejestrować i jak go babka zapytała czy Angelika przez „g” czy przez „dż”, to on nie wie i niech będzie Klaudia xD
Naszemu małemu chce na drugie imię dać po tatusiu :-)
Gdyby była córka była by Zuzanna :-)
U mnie w gimnazjum w klasie były 4 Kingi, masakra ;o a teraz na studiach 4 Kaśki ;-)
Ja dalej pod wiatrakiem, nogi w misce z zimna woda . I tak się zastanawiam, czy te puchnięcie nóg i rak i mdłości poranne są okej czy konsultować z lekarzem ?wizyte mam dopiero za 2 tyg
Póki co są pod opieką jednej osoby do której co jestem pewna że nikt tam w Otwocku tak dobrze się nimi nie zajmie jak ona (czasem ona zajmuje się lepiej niż jaA bo młodzi dalej w Otwocku z nim ... no to się nie dziwie Twoich nerwow
Było okej w obu ciążach... na rzęsach stawał i znosił moje humory... wali się odkąd jestem w tej ciąży...Uparł się żeby w tej ciąży tak Cię stresować... A jak to było gdy byłaś w ciąży z Bartkiem? Maz byl grzeczny czy odwalał tak jak teraz?Kurde, ilu ludzi tyle różnych relacji dzieci z rodzicami... Aż dziwne że w końcu się dogadałyscie. Ja na moich w żadnym razie nie mogę narzekać, kompletnie nie mam do czego się przyczepić.
Ciekawe jakimi my będziemy rodzicami![]()
Od września to o samotności będę marzyć a tu nawet srać będzie trzeba na akordTym bardziej by Ci ktoś bliski taki do pogadania pasował. Już niedługo urodzisz , wrócisz do sił i będziesz niezależna , na samotność tez nie będziesz narzekała .
No ja tak samo POZA ZIELONYM GLUTEMJa to nic nie konsultuje z lekarzem.
Heh.
Podług was to jestem wybitna w tym względzie. Wybitna w drugą stronę
Jak idę na wizytę to np mówię że wszystko ok, że tam czasem mnie zakłuje coś ale teraz to mi nic nie jest więc nic nie zgłaszam.
