reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
S. jedzie z forsą. Choć tyle. Pogoda w miarę znośna chmurzy się może coś z tego siknie. S. skarżył się na tatusia swojego i wyjaśnił mi o co kaman z tą "milicją"
Powiem Wam nie że go usprawiedliwiam czy coś ale jego na DNO ciągną rodzice. Ojciec chyba już umysłowo chory i skarżąca się na wszystko matka. Siostra alkoholiczka i jej problemy małżeńskie chyba też. I jak S. nie ogarnie że musi się od tego odciąć to i swoją rodzinę rozpie... a to już się zaczęło tylko mógłby to jeszcze uratować póki nie stanę ma swoich nogach SAMA bo wtedy będzie zbyt późno.
 
Ja mam BMW X5.
Przy spokojnej jeździe (czytaj mojej) to tak pali 14-16 l benzyny.
Jak mój chłop swoje kopyta załaduje do niego to od 24 l wzwyż. Ale on jeździ jak szatan.
Toteż mu nie daje :D albo upominam że jedzie normalnie albo się przesiadamy heh
 

Załączniki

  • 36535063_2684817751544221_1337776111047671808_n.jpg
    36535063_2684817751544221_1337776111047671808_n.jpg
    411,2 KB · Wyświetleń: 109
Ano mam. Mam.
Odkurzacz to wiedzą jak wygląda i kurze też lubią ścierać. Brudne ciuchy do kosza na pranie a jak zjedzone to talerze i podkładki wynoszą do kuchni.
Pilnuje tego.
Ale tak poza tym to naprawdę potrafią generować sajgon. Tu kredka, tam skarpetka zagubiona, jeszcze gdzie indziej ludzik lego albo miecz od ludzika. Wszędzie ich paluchy poodciskane i nadeptane jak się władują z dworu w kapciach ;)
O łazience nie wspomnę nawet hahahah.
Ale moja mama mówi że ma.dwóch dorosłych w domu (tata i brat) a łazienka w takim stanie jak i moja więc.Nie ma różnicy :D
Podoba mi się takie podejście i uczenie dzieci że talerz to do zlewu, nie że mama to służąca i wszystko posprząta :) A że wszędzie zabawki i poodbijane łapki to już taki urok posiadania dzieci , wszystkiego nie ogarniesz :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry