reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Jestem. Auto zabrał mechanik mnie do domu odwiezie mąż siostry. Auto oczywiście usterka konkretna i droga. Aktualnie siedzę u siostry. U lekarza... hmmm uzebralam leżenie w domu zamiast skierowania do szpitala, lekarz mówi ze dobrze jakbym do piątkudonosiła chociaż a najlepiej do pon i we wtorek mogę rodzic spokojnie. Ale mówi ze ciemno widzi bo rozwarcia ponad cztery cm i wszystkie te moje objawy mówią ze URODZĘ WKRÓTCE ... także leżenie leki te pare dni jeszcze , mąż wraca do domu... dobre miałam przeczucia

Trzeciego miejsca się zachciało :):)

Ale tak serio, to trzymam kciuki by dziecko urodziło się we właściwym dla niego czasie:) a Ty odpoczywaj i na pewno nie myśl teraz o samochodzie bo to w tym momencie drugorzędne.
 
a mi skolei glukometr bardzo zaniżał cukier, pokazywał np. 50 na czczo, a z laboratorium 75/80. Na szczęscie nie mam cukrzycy i nie muszę mierzyć.
Moja teściowa była bardzo trudną kobietą też, nie żyje od paru lat, na raka zmarła.
 
mama7 moja córka 2x wrzuciła do wc taką zapachową kostkę.... udało mi się rękę tam głębiej włożyć przez folię i wyciągnełam, a druga popłyneła na szczęscie dalej ;) dzieci to mają pomysły...
 
Ja nie wiem jak tam w środku teraz ale z zewnątrz bez problemu dłoń mi się moja cała mieści jakkolwiek to brzmi choć u mnie ta szyjka nie krótsza niż 2cm...
 
Jestem. Auto zabrał mechanik mnie do domu odwiezie mąż siostry. Auto oczywiście usterka konkretna i droga. Aktualnie siedzę u siostry. U lekarza... hmmm uzebralam leżenie w domu zamiast skierowania do szpitala, lekarz mówi ze dobrze jakbym do piątkudonosiła chociaż a najlepiej do pon i we wtorek mogę rodzic spokojnie. Ale mówi ze ciemno widzi bo rozwarcia ponad cztery cm i wszystkie te moje objawy mówią ze URODZĘ WKRÓTCE ... także leżenie leki te pare dni jeszcze , mąż wraca do domu... dobre miałam przeczucia
Kasiulek no to czekamy teraz na Ciebie i twoje maleństwo [emoji9] [emoji307]
 
Ah mój szanowny małżoNek tak samo myślę że bardziej stoi po stronie swojej mamusi niż mojej. Przykre to trochę :-( :(Prawie dwa lata wytrzymałam mieszkając u niej ale to była najgorsza rzecz jaka zrobiłam że w ogóle poszliśmy tam mieszkac. A u nas dopiero rok i 3 miesiące po ślubie...
 
reklama
Trzeciego miejsca się zachciało :):)

Ale tak serio, to trzymam kciuki by dziecko urodziło się we właściwym dla niego czasie:) a Ty odpoczywaj i na pewno nie myśl teraz o samochodzie bo to w tym momencie drugorzędne.

Młody ogólnie ok i ma już 2900 ale żeby nie mówili ze wcześniak to mówi ze z tydz. Wg niego zaczynam jutro 36 tydz. I pasuje tydz żeby był w 37 i według niego będzie w terminie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry