reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
To się zgadam, jak tu mieć siłę i energię żeby przeć jak nie pozwalają nic jeść . A u nas pić można bo pytałam położnej i jeść podobno też można ale mówi że nie widziała nigdy żeby kobieta miała ochotę wtedy jeść :p
Ja jadłam podczas porodu. Nie że obiad, hahaha, ale batonika ;) teraz też mam batony energetyczne przygotowane ;p
A po porodzie to byłam taka głodna, że nawet bezsmakowa szpitalna zupina była mega rarytasem :D
 
RooibosGirl tak sobie myślę że wolałabym no aby mi rodzina kupiła monitor oddechu niż ten sterylizator, ale to tylko moja sugestia

Mam jeszcze chwilę do lekarza i was poczytam

Kupiłem arbuza i 4 śliwki zaraz je zjem
 
reklama
Prawo do picia masz zapisane w standardach porodowych i zakazywanie to łamanie prawa. U nas w szpitalu normalnie pozwalają jeść i pić, ale fakt, specjalnie się dowiadywałam jak to u nas wygląda, bo w wielu szpitalach jeszcze PRL.
A jak jest po cesrace? Pierwsze 8 godz kroplowka a pić wodę kiedy można? Zmieniło się coś??? Przy bliźniakach miałam coś zjeść Kleik na trzeci dzień przy synku było lepiej obiad na drugi dzień juz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry