reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No i najgorsze że moga próbować oskarżać kogo tylko chcą a i tak wszyscy powiedzą, że to ich wina, bo nie przypilnowali dzieci :/ współczuję im, ale nad morzem naprawdę nie można zapomnieć że to jest żywioł. Pamiętam jak raz na Helu jako dzieciak na głębszej wodzie gdzie nie sięgałam stopami dna dla zabawy zeslizgiwalam się przez środek koła do wody, było fajnie dopóki fala nie wyrwała mi uchwytów koła z rąk kiedy byłam pod wodą ;/ tata był obok to zaraz by się skapnal ale zdążyłam sama jakoś wypłynąć na powierzchnię, dogonić koło i już po chwili udawałam że nic się nie stało, bo po co tata mial się stresować. Ale do dziś pamiętam jaka byłam zesrana ze strachu :/
Moi są wyczuleni na wodę... I ja też... każdy żywioł jest fascynujący ale nieobliczalny...
A morze nie jednego pływaka pokonało.

Co do tej rodziny oni z malutkiej mieścinki to dodatkowo przerypane...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry