reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
@GoJ zazdroszczę powera [emoji16]moje siły z dnia na dzień slabna, a gdzie jeszcze do 29 września [emoji16] Nie mogę spać w nocy . Budzę się o 4 i mam oczy jak 5zl, a później chodzę pół przytomna cały dzień bo oczywiście spać w ciągu dnia nie umiem
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Gratulacje dla seremida i paulamamuli.
Śliczne te Wasze dzieciaki.
Co do zaufania lekarzom to po tych historiach jakie poznałam w ostatnich dniach to nie uwierzę już żadnemu. Nie będę ich wam tu ich opiaywac bo zaa bardzo bym was zestresowała .
Moja Kasia od wczoraj już na patologii noworodka. I chyba z tego powodu że nie na OIOMie tak dobrze spałam że nie słyszałam budzika o 2 w nocy na odciąganie mleka. Dopiero cycki o 4.20 mnie obudziły. Ale za to od razu na 3 karmienia udoilam mleka. A już zjada po 70 ml co 3 godz. Dzisiaj będę pytać czy mogę próbować podawać jej pierś bo jeszcze wczoraj sprawdzali jak poradzi sobie z oddychaniem już zupełnie sama bez pomocy dodatkowych 2 procent tlenu.
Super, że z córeczką jest już dużo lepiej. Silne babeczki z Was są [emoji4]
 
Kurczę.
Nie umiem nawet opisać jak bardzo jestem szczęśliwa. Spokojna. Pozytywna.
Zniknęło wszystko co ostatnimi czasy mnie drażniło. Wkurzało. Irytowało. Doprowadzało do łez...
Teraz wszystko jest możliwe...
Jeden mały człowieczek a taka zmiana w głowie...
Super! Fajnie, ze nie masz zadnego baby blusa :)
A co do rozmiaru to zobaczysz jak szybko Miki zacznie rosnac na cycowym mleczku ;)
 
Hej, ja wczoraj tylko Was czytałam , nie miałam nic kreatywnego do dodania :D
Noce są dla mnie coraz gorsze, kręcę się , przełożenie się z boku na bok to ból :/ jeszcze mama mi powiedziała wczoraj, że brzuch mi opadł :o i faktycznie od kilku dni mam przeczucie, że nie dotrwam do terminu..a to jeszcze miesiąc.
Wszystkie ubranka mam już gotowe, zostały mi pieluchy do wyprania i wyprasowania, ale to może jutro.
Dzisiaj na urodziny chrześniaka po południu .
 
reklama
Hej, ja wczoraj tylko Was czytałam , nie miałam nic kreatywnego do dodania :D
Noce są dla mnie coraz gorsze, kręcę się , przełożenie się z boku na bok to ból :/ jeszcze mama mi powiedziała wczoraj, że brzuch mi opadł :o i faktycznie od kilku dni mam przeczucie, że nie dotrwam do terminu..a to jeszcze miesiąc.
Wszystkie ubranka mam już gotowe, zostały mi pieluchy do wyprania i wyprasowania, ale to może jutro.
Dzisiaj na urodziny chrześniaka po południu .
Z tym obniżającym się brzuchem to różnie może być :) nam położna na szkole rodzenia mówiła że są kobiety którym opadnie miesiąc przed , a są takie którym wcale nie opadnie i też jest wszystko dobrze :) także tym bym się nie martwiła na Twoim miejscu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry