reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jak to w ogóle jest z tą depilacją przed porodem? Rozumiem,że całkiem łyso nie musi być? :D Bo wiadomo: codziennie to ja nie poprawiam tak żeby cały czas nie było ani włoska i np. teraz zamierzam dopiero w sobotę znów zrobić depilację (po 1,5 tygodnia).


Ja sobie tak założyłam,że od 8 września będzie donoszona, można przestać się stresować, a po 15 września mogę rodzić. Ciekawe jaki Blanka ma stosunek do planów swojej mamy. Coś tam w środku robi i chyba kombinuje, więc może jednak uda się nie przenosić :)


Ja tylko z rana odkurzyłam, przemyłam zlew w kuchni, a potem już zasiadłam wygodnie i lenię się bezczelnie. Drugi taki leniwy dzień w tej ciąży. Kompletnie nie mam energii na nic... Do teraz praktycznie całą ciążę było znośnie, ile ja się w drugim trymestrze nałaziłam po lesie! wow! Teraz nawet bym tam nie doszła, zaraz brzuch mi się spina i zaczyna boleć :/ W biedronce ostatnio też myślałam,że dopadła mnie klątwa biedronki, bo bardzo mocno coś mnie w środku zakłuło - pomyślałam tylko, że nie chcę tam rodzić i na szczęście przeszło haha :)


A ja dalej z tym kremem do depilacji narabiam... Jeden plus, że po nim dość długo jest łyso i nie trzeba tak szybko odświeżać... bo maszynką to u mnie raz dwa i już są igiełki.


Mnie reserved jakoś w ogóle nie ruszył. Na moje szczęście haha :D Gorzej właśnie z c&a i h&m. Jutro albo w piątek będe miała zastrzyk gotówki to zrobię zamówienie :)


Nie, nie, siwa nie :) Czyli nie kojarzysz ;)
Przemiał mają pewnie taki jak wszędzie, zwłaszcza, że wrzesień to w ogóle jeden z popularniejszych miesięcy na rodzenie ;) Trudno, jakoś mnie upchną.
bo to świąteczno sylwestrowo-noworoczne dzieci są:D
 
reklama
Nie znam się ale kuźwa mnie przeraża...
Mnie też... Brrr

A ja czekam na męża bo udało mu się szybciej zjechać a ja muszę po niego jeździć do zakładu pracy gdzie zjeżdża busem z Niemiec. Najśmieszniejsze w tym wszystkim że podczas jazdy dość bolące 3 skurcze mnie złapały... Teraz pisząc też....
Znów jakieś pewnie straszące i przejdą...
A tu gdzie jestem to tak się rozpadał deszcz a ja w rybaczkach, na krótki rękaw i japonki ... Fajnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry