reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie kobiety,
Chcialam tylko pochwalic sie ze 09.09 o godz 0.07 am urodzilam slicznego chloczyka o wage 4.09kg (naleze do rodziny patyczakow 172cm wzrostu srednia waga 50kg) wiec bylo zaskoczenie
Porod blyskawiczny, calosc ok25min. Oczywiscie nie dostalam antybiotyku na gbs+ i jakikolwiek przeciwboli.
Odkrylam nowy sposob na indukcje porodu
O godzinie 17tej scigalam sie jeszcze wokol domu na hulajnodze ze starszym synkiem :) :) :) :) :)
Gratulacje, a sprawdzali malemu crp? Tez m gbs+ i sie boje tego potencjalnego zarażenia
 
reklama
Pisałyście ostatnio o terminie miesiaczek. Ja miałam 8 grudnia i termin na 15.09 . Olkafasolka jak sytuacja? Mama7 a u Ciebie jak ?

Ja 7 grudzień i termin pierwszy właśnie na dziś, czyli 14.09. - ten też przekroczyłam :laugh2:

Mój też miał być z 9 września , a urodził się 1 :)

musi być jakiś wyjątek potwierdzający regułę:laugh2:


Mit z ostrym jedzeniem też obalam. Z nosa mi ciekło A dziecka nic nie ruszyło :crazy:
 
Witajcie kobiety,
Chcialam tylko pochwalic sie ze 09.09 o godz 0.07 am urodzilam slicznego chloczyka o wage 4.09kg (naleze do rodziny patyczakow 172cm wzrostu srednia waga 50kg) wiec bylo zaskoczenie
Porod blyskawiczny, calosc ok25min. Oczywiscie nie dostalam antybiotyku na gbs+ i jakikolwiek przeciwboli.
Odkrylam nowy sposob na indukcje porodu
O godzinie 17tej scigalam sie jeszcze wokol domu na hulajnodze ze starszym synkiem :) :) :) :) :)

Gratuluję!! :) pozazdrościć! :)

Ale mam nadzieję że aż tak błyskawicznego porodu mieć nie będę bo do szpitala dojechać nie zdążę :laugh2:
 
Wrocilam. Ulka obesrala sie po pachy na przywitanie.
Mnie wytrzeslo po drodze na dziurach naszych polskich i brzuch mnie boli.
Wzielam sie rozplakalam, potem wzielam dwa apapy. Mala konczy cycanie. Chlopcy u moich rodzicow
Super że już w domu jesteście [emoji16] Czyli przywitanie domu zaliczone porządną kupą [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
 
Posieszam sie tylko tym, ze wydalam na swiat taka dwojke jakiej swiat wczesniej nie widzial [emoji23] wiec moze cos tam sie jednak oczyszcza przed i sie zlituje nad moim losem
 
No widzisz a my dostalismy zalecenia na kartce ze szpitala zeby nie moczyc i tylko wietrzyc, a jezeli cos chcemy to tylk9 octanisept, ale tez nie koniecznie. Co lekarz to inna opinia widze
Ja też mam normalnie myć. Woda z płynem, czy z mydełkiem, co tam bedę chciała. Potem tylko mam bardzo dokładnie osuszyć patyczkami higienicznymi. Jak już czymś odkażać to octeniseptem.

U mnie ostatnia OM 23 grudzień, 22 stycznia pozytywny test (na dzień dziadka :D) , a zapłodnienie na pewno było 6 stycznia, bo mój za granicą pracował i przyjechał tylko na weekend ;P a cykle miałam zawsze nieregularne, a tutaj tak jakby owulacja idealnie w 14 dniu :-)
U mnie podobne daty ;) OM 23 grudnia, zapłodnienie 5 stycznia, bo w ten weekend akurat S. wyjechał do pracy za granicę). Za to dopiero 26 stycznia skapnęłam się, że chyba coś tak jakoś za długo nie mam okresu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry