reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ula cały dzień wczoraj grzecznie. Cycanie też normalnie.
Przyszedł wieczór i ryk.
W sensie przy cycu wieczornym.
Dostawiam ją a ona zamiast pić to się bawi. Raz pociągnie, potem już puszcza, potem nie może trafić do buzi, jak trafi to chyba z wrażenia że trafiła wypluwa .
I denerwuje się przy tym.
W nocy tak samo tylko nie płacze (chwała!)
Pokarm mam wiec nie wiem o co jej chodzi

To jakiś skok? Czy wasze dzieciaki też tak czasem mają/miały ?
Moj to samo jakby obraza na cycki. Cycnie dwa razy plaxz i wypuszcza cycka. Nerwowo szuka lapie k tak w kolo macieju...
 
Kasiaczek same nerwy z tymi maluchami, dobrze że byłaś czujna, ja nawet nie wiedziałam że zapadniete ciemiaczko to oznaka odwodnienia.seremida gratuluję zdania egzaminu :) mój syn po raz kolejny mnie obsikal przy zmianie pieluchy ;) u was też się zdarza fontanna? ;)
U mnie podczas przewijania już nie , ale podczas kąpieli to obowiązkowo :)
Dzisiaj to tak sikal że poleciało aż poza wanienkę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry