reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja mam spokój co druga noc ostatnio ;p chociaż starsza i tak raz budzi w nocy jak do nas przylazi. U mnie rozszerzanie diety w ogóle nie wpłynęło na pobudki. Raz były, raz nie. A to zeby, a to coś tam i tak się kulało [emoji14]

No tak to bywa przy dzieciach , ja już chyba starawa na takie co 1,5h wstawanie [emoji23] a jeszcze człowiek młodsza siostrę wychował i w sumie sam od niemowlęctwa się nie wysypia [emoji23]
 
reklama
Hej dziewczyny :) jutro z księżniczką mamy szczepienie i kurcze nie wiem jak ją zaszczepić tyle ostatnio się o tym mówi i słyszy w tv. Że człowiek już nie wie .. najbardziej to się boję jak ona to zniesie. Jak wasze malutkie zbóje to zniosły ?? I jak szczepiliście ?
 
Wlasnie nadrabialam co dzisiaj pisalyscie. Rano bylam w szpitalu na badaniach pocukrzycowych, krzywa super, mialam dodatkowo usg tetnic szyjnych, bo zapisalam sie na jakis projekt w moim szpitalu. Alek zostal pierwszy raz na powaznie sam na sam z tata, po godzinie mialam juz spam na telefonie, ze on nie wie co ma robic, bo maly sie nie daje odlozyc do lozeczka i chce byc na raczkach i on nie moze tak pracowac [emoji1] wiec sie smialam, ze ma namiastke tego co ja mam w domu, a tak sie dziwil co ja robie caly dzien [emoji1]
Potem szybki ogar i na spacer z kolezanka, po powrocie szybki obiad, bo maly spi od 12:30 i tak teraz mam chwilke dopiero zeby tu zajrzec [emoji5]
O to tatuś miał dzisiaj szkołę przetrwania :) I bardzo dobrze że miał okazję się przekonać jak to jest być z synem sam na sam :)
Ciekawe jak by nasi faceci dali radę sami calutki dzień tak :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry