@Kkk88 tarczycę mimo wszystko warto sprawdzić raz na trymestr. Ja tego nie zrobiłam w pierwszej ciąży i to był duży błąd, bo okazało się, że ciąża uaktywniła chorobę Hashimoto i diabelnie duża niedoczynność tarczycy (też wcześniej nie miałam problemów z tarczyca i nie było ich w mojej rodzinie). To sprawiło, że przez pierwsze pół roku życia Młodej traciłam przytomność kilka razy dziennie, nie budził mnie jej płacz w nocy, miałam problemy z karmieniem. Także warto to przypilnować, chociaż w Twoim wypadku też bym stawiała na jakieś niedobory witaminowe. Jak nie bierzesz, to może czas pomyśleć o jakimś suplemencie z dużą zawartością żelaza?
Co do ryb, to każde możemy, byle po pełnej obróbce cieplnej.