reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Rozumiem Starania. U mnie Ft4 w porządku, więc sytuacja inna.

Ja dziś od rana mdłości :/ co nie zjem. Jak nie jem jeszcze gorzej. Chyba mi się zaczyna...
A jak chowałam do lodówki kiełbasę, którą mój jadł ma śniadanie, to tylko dobry trening przez chorobę loko mnie uratował.

U mnie była mama jak mały miał się urodzić. Ale on wyszedł po terminie, a ona musiała wracać, bo to był koniec miesiąca i do tego wszystkich świętych. Pomogła mi posprzątać mieszkanie, bo ja nie byłam na chodzie.
Teraz też ją zaproszę. Może zostanie z dziećmi, jeśli się wstrzelimy z jej urlopem i mój będzie mógł ze mną znów rodzić.

Napisane na Redmi Note 4 w aplikacji Forum BabyBoom
Mama to zawsze Mama nie tesciowa moja mamuska tez byla jak pierwsza urodzilam, duzo mi pomogla, teraz tez jak juz bedzie tak daleko ze termin cesarki bede miala to poprosze zeby przyjechala, pomoze przy starszej do szkoly odprowadzic, przyprowadzic
 
reklama
Bellina ja mam teraz ft4 na górnej granicy normy (21.55 przy normie do 22) więc podniesienie dawki mogłoby zaskutkować nadczynnością polekowa, a to równie niebezpieczne. Na razie kontrola co 3 tyg. Ja mam hashi od 3 lat, teraz biorę dawkę 100, tarczyca mi wariuje, bo rok ttemu miała 6ml, teraz nagle 17 ml i trzy guzy ;p ale zaprzyjaźniłam się już z tym chorobskiem, da się żyć :)
Kochana ja też mam hashimoto wizyte mam dopiero pod koniec lutego jestem ciekawa jak tam moja tarczyca.Narazie tsh mam w granicach 1,28 ft4 też mam w normie ale antyTPO mam ponad 600.
 
Ja już jestem umówiona na usg 12.02. Będzie to 11t5d wg usg. Robię też PAPP-a. Zastanawiałam się też nad NIFTY, ale koszt ok. 2 500 zł i na razie się wstrzymuję. Jeżeli wyjdzie duże ryzyko, jestem otwarta na amniopunkcję albo wrócę do NIFTY.
A dlaczego robisz PAPPA?
 
Moja endokrynolog mówi że nie da się zapobiegać temu żeby anty TPO nie rosło ja mam anty TPO ponad 600

A ja ponad 5000 :p ale mam klienrki, ktore mowily ze dieta zredukowaly...


w57vs65geyc8hey0.png
 
A dlaczego robisz PAPPA?
Ja właśnie teraz z lubym debatuje który zrobić. Czy Pappa czy Nifty czy jeszcze którys inny. W grupie łapiacej się na refundację nie jestem a w prywatnej opiece też nie mam żadnego więc i tak trzeba płacić. Który dziewczyny byście poleciły?
Pappa jest nieinwazyjnym badaniem prenatalnym a z tego co czytam ma wyższa wykrywalnosc niż samo usg.
Zamierzam korzystać z dobrodziejstw XXI wieku :)

f2w3csqvilsnamac.png
 
reklama
Ja właśnie teraz z lubym debatuje który zrobić. Czy Pappa czy Nifty czy jeszcze którys inny. W grupie łapiacej się na refundację nie jestem a w prywatnej opiece też nie mam żadnego więc i tak trzeba płacić. Który dziewczyny byście poleciły?
Pappa jest nieinwazyjnym badaniem prenatalnym a z tego co czytam ma wyższa wykrywalnosc niż samo usg.
Zamierzam korzystać z dobrodziejstw XXI wieku [emoji4]

f2w3csqvilsnamac.png

NIFTY bezapelacyjnie. Test bada materiał genetyczny dziecka wydzielany z osocza krwi matki. Daje w 99,5% wiarygodną informację o zdrowiu dziecka. Koszt ok. 2 500.

Test PAPP-a jest testem prawdopodobieństwa wystąpienia choroby. Nie bada dna dziecka. Badany jest poziom białka ciążowego i wolnego beta hcg w kwi matki. Do tego dane z badania usg i wywiad. Następnie na podstawie tych informacji obliczane jest to prawdopodobieństwo. Jakiś algorytm. Wiek matki ma wpływ na wyniki i starsze mamy często mają gorsze wyniki, co może powodować niepotrzebny stres. Koszt ok. 250. Ale NFZ ma chyba jakąś dużą pulę, bo słyszę, że nawet młode mamy mogą mieć refundowane.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry