reklama

wrześniowe mamy 2021

Aaa a ile taka przyjemność kosztuje? :)

U mnie w szpitalu było 1800 zł.

Oczywiście bez tego tez się da urodzić. Ale ja mam czasem problem z obcymi ludźmi, a ta położna była z polecenia i dwa razy się z nia spotkałam przed porodem. No i ona akurat była przełożoną położnych na tym oddziale.

Dla mnie to na pewno lepsze rozwiązanie niż dawać potem w łapę w szpitalu. Tutaj normalnie podpisałam umowę i zapłaciłam w kasie szpitala.
 
reklama
My dzis powiedzielismy moim rodzicom. Narazie tylko im, mojej siostrze i jednej kolezance ktora tez jest w ciazy. W pracy powiem dopiero po wizycie lekarskiej bo różnie to moze byc. Szczerze mowiac najgorzej boje sie powiedzieć w pracy bo zawsze jak ktos zachodzil w ciaze to potem byly takie jakby niemowione pretensje do tej osoby. Strasznie sie stresuje myslac o tym.
Czytam wątek od początku i odpisuje na bieżąco. Ja jak powiedziałam o trzeciej ciąży to moja szefowa prawie zeszła na zawał. Powiedziała, że trzeciej ciąży się po mnie nie spodziewała i że zatrudni już kogoś bez macicy :-(. Teraz jestem w czwartej ciąży. Mam tym razem szefa i też się boję. Jeszcze nikomu nie mówiłam w pracy. Obecnie jestem 7t6d.
 
Zapiekanka gotowa trafiła do piekarnika.. Dałam ser pleśniowy nawet 😂😂😂 chyba znów mi się smaki zmieniają 🤔 czyżby teraz tydzień serowy 🤔
IMAG1288.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry