Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
TakDziewczyny, czy któraś tak jak ja, planuje jutro powiedzieć rodzicom, że wkrótce będzie to też ich święto?![]()
U mnie od 3 dni jest tylko spaghetti do jedzenia, bo nic innego nie przyswajamRobię mały edit, może komuś z takimi Mdłościami się przyda ;p
Mój żołądek akceptuje melona, pizzę z salami i colę. Wszystko inne, łącznie z napojami i wodą od razu wymioty
![]()
27 za tydzien w środę o 17,20. Bede miala wtedy 5+4. Gdyby nie poronienie sprzed 3 lat, to bym pewnie z tydzien jeszcze poczekala.Masz już potwierdzony termin u lekarza? [emoji3531]
My tak samo planujemy :-)My poinformujemy rodziców dopiero po ukończeniu 12 tygodnia ciąży.
Wiesz co ja dziś dostałam skierowanie na NFZ na prenatalne od prywatnego lekarza, ale na skierowaniu jest konkretne miejsce, pracownia w miejscowym szpitalu, nie dał mi wyboru, tylko odrazu powiedział, że kieruję tutajDziewczyny a ja jeszcze zapytam o te prenatalne. Jeśli będę ciążę prowadzić u lekarza prywatnie to on może mi dać skierowanie na badania prenatalne do jakiegoś innego prywatnego lekarza tak żeby mieć na nie refundację? ja jestem w wieku 35+ więc chyba z tego punktu mogę je mieć refundowane. Ale zastanawiam się czy takie badania trzeba wtedy wykonać w szpitalu czy mogę sobie wybrać jakiegoś prywatnego specjalistę, który zrobi mi to w ramach badań refundowanych?
a tu chodzi o strach, że coś się może stać, czy z jakiś innych względów? Bo ja właśnie tez myślałam o zakończeniu 1 trymestru, ale co ma być to będzie, i tak do końca jest strach, że na każdym etapie coś się może staćMy tak samo planujemy :-)
My teżMy czekamy z tym do ukończenia pierwszego trymestru![]()
w naszym przypadku właśnie o strach, który po moim krwawieniu z ubiegłego tygodnia nie pozwala spać mi spokojnie. Fakt, że z ciążą może coś się stać na każdym etapie, ale jednak do tego 12 tygodnia jest jakby nie patrzeć większe ryzyko. Póki jej jeszcze nie widać można w razie czego przejść niezauważonym. Mieliśmy w bliskiej rodzinie rok temu taką sytuację gdzie pochwalono się za szybko i później odwoływali dobre wieści. O mojej ciąży wie póki co tylko mój mąż i jedna najlepsza przyjaciółka. W razie czego z nią mogę te smutki obgadać. Ale nie chciałabym musieć całej rodzinie się tłumaczyć i rozgrzebywać sprawę na każdym kroku widząc się z bliskimi. Ja wiem, że dla mnie w razie czego byłoby to zbyt przytłaczające. Ale wiadomo, każdy ma inne podejście do tematu i to też jest dobrea tu chodzi o strach, że coś się może stać, czy z jakiś innych względów? Bo ja właśnie tez myślałam o zakończeniu 1 trymestru, ale co ma być to będzie, i tak do końca jest strach, że na każdym etapie coś się może stać![]()