• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Kogo też tak okrutnie męczą mdlosci? Wymiotowałam tylko raz, ale niedobrze jest mi dosłownie cały czas :( wszystko śmierdzi, a rano wchodzi tylko kaszka bobovita 🙈😁 jakbym była na nieustającym kacu 🤔😬
Hej, mnie. Niezmiennie od 2 tyg, codziennie po kilka razy. Jutro pewnie zacznę 3 tydzień maratonu z mdłościami i wymiotami. Łączę się w bólu.
Rano na pierwszy posiłek polecam banana lub sok z pomarańczy świeży.
 
Hej dziewczyny, wyłączyłam się po aferze czwartkowej, później miałam na 24h założony holter ekg, nie korzystałam z urządzeń elektronicznych i dzięki temu trochę się wyciszyłam. Nadrobienie forum zajęło mi kilka godzin.
Oczywiście, że nie. Strasznie mnie denerwują, tak jak kokardki, stwierdzenia, że do roku nie obcina się włosów itd. tak samo, jak nie poparte wiedza naukowa obchodzenie się z sobą, jak z jajkiem w ciąży. Oczywiście rozsądek, ostrożność, ale litości, to nie jest tak, że wszystko wokół nas wywołuje poronienie. Straciłam dwie ciąże i nie dlatego, że nie leżałam w łóżku, czy użyłam złego balsamu, to tak nie działa.

To czego, wydaje mi się, wszystkim potrzeba to uśmiech i spokój. Nie podoba mi się też porównywanie do drugiej osoby, to często nie uspokaja, a wprowadza lęki -z jakiegoś powodu są przy becie tak duże widełka, prawda? A USG w 6. i 7. Tygodniu wygląda inaczej, a my często nie wiemy, w którym dokładnie dniu doszło do zapłodnienia.

No to się pożaliłam. Dziś mam straszną migrenę i jestem blada, jak ściana. :-(
też mnie denerwują przesądy, staram się ich nie znać, życie samo w sobie i tak jest zbyt złożone i trudne, żeby jeszcze żyć zgodnie z jakimiś zabobonami, choć paradoksalnie może dla niektórych tłumaczenie sobie niektórych rzeczy, które się wydarzają przesądami jest wygodne i proste.

Problemem jest tez to ze ludzie często nie odróżniają związku przyczynowo-skutkowało (czyli empirycznie udowodnionej zależności) od korelacji (czyli współwystępowania niektórych zjawisk obok siebie bez wyraźnego związku ze sobą).
 
Hej dziewczyny, wyłączyłam się po aferze czwartkowej, później miałam na 24h założony holter ekg, nie korzystałam z urządzeń elektronicznych i dzięki temu trochę się wyciszyłam. Nadrobienie forum zajęło mi kilka godzin.

też mnie denerwują przesądy, staram się ich nie znać, życie samo w sobie i tak jest zbyt złożone i trudne, żeby jeszcze żyć zgodnie z jakimiś zabobonami, choć paradoksalnie może dla niektórych tłumaczenie sobie niektórych rzeczy, które się wydarzają przesądami jest wygodne i proste.

Problemem jest tez to ze ludzie często nie odróżniają związku przyczynowo-skutkowało (czyli empirycznie udowodnionej zależności) od korelacji (czyli współwystępowania niektórych zjawisk obok siebie bez wyraźnego związku ze sobą).
Czyli jednym słowem aby sie nie denerwować należy wyłączyć internet 😂😂😂😂
 
Dziewczyny czy wszystkie macie słynne parcie na pęcherz? Ja nie odczuwam tego jakos szczególnie.
Nie odczuwam, w ogóle prawie nie odczuwam żadnych objawów, co mnie martwi, bo w poprzednich dwóch ciążach miałam całe spektrum objawów. Jedynie podbrzusze mnie pobolewa (i głowa przez 3 dni bolała). Oczywiście różne dziwne myśli przychodzą, ale trzeba po prostu czekać 🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry