Też bym poczekała na wizytę prywatnie. To już nawet nie chodzi o to czy wypada czy nie, ale nie wiesz nigdy do jakiego lekarza na sorze trafisz, w poczekalni będziesz tylko się stresować czekając długo, a też raczej ten jeden dzień nic nie zmieni w poziomie progesteronu.Uważacie że w takim wypadku wypada jechać na sor? Nie powiedzą że z głupotą przyjechałam? Prywatnie udało mi się zapisać dopiero na jutro, nie wiem czy czekać? Jak na razie nie mam żadnych plamien ani nic, tylko lekkie pobolewania ale byłam pewna że powinno boleć bo się wszytsko rozciąga![]()