reklama

Wrześniowe mamy 2023

reklama
My byliśmy u dr @roki3
No i chciała przedłużyć antybiotyk ale ja zrypalam 😅 I zgodziła się że mną na leki bez recepty i przez tydzień coś tam mam podawać, ale zrobię po swojemu bo widzę że on się męczy bardziej po tych lekach niż bez leków. Zrobiłam inhalacje, podałam mu plaster, tande vertum i od razu lepiej. A nie cholera wie ile tego podawać.
 
My byliśmy u dr @roki3
No i chciała przedłużyć antybiotyk ale ja zrypalam 😅 I zgodziła się że mną na leki bez recepty i przez tydzień coś tam mam podawać, ale zrobię po swojemu bo widzę że on się męczy bardziej po tych lekach niż bez leków. Zrobiłam inhalacje, podałam mu plaster, tande vertum i od razu lepiej. A nie cholera wie ile tego podawać.
Niektórzy lekarze tylko antybiotyki by dawali… moja młodsza siostra w dzieciństwie często chorowała „na zapalenie płuc” i ciagle tylko antybiotyki. W końcu rodzice się wkurzyli i zmienili lekarza - nowy lekarz wysłał ją na badania i okazało się że ma astmę oskrzelową, a nie zapalenie oskrzeli…
 
Niektórzy lekarze tylko antybiotyki by dawali… moja młodsza siostra w dzieciństwie często chorowała „na zapalenie płuc” i ciagle tylko antybiotyki. W końcu rodzice się wkurzyli i zmienili lekarza - nowy lekarz wysłał ją na badania i okazało się że ma astmę oskrzelową, a nie zapalenie oskrzeli…
No to samo było u mojej kuzynki. A co najlepsze że przez to przez rok nie zaszczepiła małej bo nie miała jak. Ciągle chora była. Jej wszystkie dzieci były szczepione tylko nie ta mała. Sanepid wystawił jej mandat. 5 tys. No i najlepsze że ona zrobiła aferę przychodni. Okazało się że oni wysłali im papiery ale oni "dostrzeglli" lukę gdzie mogła być szczepiona i ch.. mandat ważny. Nie zapłaciła. Powiedziała że ma to gdzieś 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry