reklama

Wrześniowe mamy 2023

Wgl slyszalam od znajomej ze jej znajoma pracuje w szpitalu I mowila ze teraz maja bardzo duzo mlodych kobiet z rakiem piersi ze ostatnio przybywa co raz wiecej I mowila zeby badac sie regularnie bo kazda z nas moze zlapac :)
 
reklama
Ja tez nie jestem zaszczepiona a rodziłam w grudniu 2021. I w sumie w szpitalu to nie odczułam tego, nikt się mnie nie pytał, tylko robili mi dwa testy na wejście ale za to moja babcia i tata wydzwaniali do mnie i usłyszałam nie raz, ze „jak nie chce się zaszczepić dla siebie to chociaż dla dziecka”. No ja pierdziele, ale to mi serio ryło banie i byłam zapisana chyba ze 3 razy i za każdym razem rezygnowałam. A koniec końców nie była chora ani razu, kilka razy nawet robiłam testy z krwi na przeciwciała i tez nie mam wiec obyło się bez:)
Jedyne choróbsko jakie przyniosłam to ze szpitala taki kaszel, ze trzymał mnie dobry miesiąc. Przy karmieniu tez za bardzo leków nie mogłam brać wiec długo męczyło.
 
Ja tez nie jestem zaszczepiona a rodziłam w grudniu 2021. I w sumie w szpitalu to nie odczułam tego, nikt się mnie nie pytał, tylko robili mi dwa testy na wejście ale za to moja babcia i tata wydzwaniali do mnie i usłyszałam nie raz, ze „jak nie chce się zaszczepić dla siebie to chociaż dla dziecka”. No ja pierdziele, ale to mi serio ryło banie i byłam zapisana chyba ze 3 razy i za każdym razem rezygnowałam. A koniec końców nie była chora ani razu, kilka razy nawet robiłam testy z krwi na przeciwciała i tez nie mam wiec obyło się bez:)
Jedyne choróbsko jakie przyniosłam to ze szpitala taki kaszel, ze trzymał mnie dobry miesiąc. Przy karmieniu tez za bardzo leków nie mogłam brać wiec długo męczyło.
A to masz w podobnym wieku pocieche . Moja z pazdziernika 2021
 
Ja tez nie jestem zaszczepiona a rodziłam w grudniu 2021. I w sumie w szpitalu to nie odczułam tego, nikt się mnie nie pytał, tylko robili mi dwa testy na wejście ale za to moja babcia i tata wydzwaniali do mnie i usłyszałam nie raz, ze „jak nie chce się zaszczepić dla siebie to chociaż dla dziecka”. No ja pierdziele, ale to mi serio ryło banie i byłam zapisana chyba ze 3 razy i za każdym razem rezygnowałam. A koniec końców nie była chora ani razu, kilka razy nawet robiłam testy z krwi na przeciwciała i tez nie mam wiec obyło się bez:)
Jedyne choróbsko jakie przyniosłam to ze szpitala taki kaszel, ze trzymał mnie dobry miesiąc. Przy karmieniu tez za bardzo leków nie mogłam brać wiec długo męczyło.
Ooo! MI się zawsze marzyło grudniowe dziecko 😆 to maleństwo widzę że ma 13 miesiecy? Jak się sprawuje? 😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry